Panie Kłopotowski, kilka miesięcy temu zwrócił się Pan do Sikorskiego z pytaniami, jak postąpiłby na miejscu Becka w 1939 roku. Odpowiedź nie padła, mimo że postawił mu Pan ultymatywne żądanie udzielenia jej do 1 września. Spekulowałem wówczas czy wypowie Pan Sikorskiemu wojnę, gdy odpowiedź nie zostanie sformułowana we właściwym terminie?
Teraz powinien Pan mieć satysfakcję, gdyż Sikorski wyszedł daleko poza Pańskie żądania. Dzięki jego wystąpieniu ma Pan wiele przesłanek, które pozwalają określić, jak zachowałby się on w roku 1939.
Dziwi mnie natomiast co innego. Pana alienacja. Uważam, że Niemcy nie nadają się na jakiegokolwiek europejskiego lidera, chyba że jedynym kryterium przywództwa będzie ich pozycja gospodarcza. Dla Pana być może nie jest to istotne, ale naród ten ma z racji popełnionych w minionym stuleciu zbrodni głęboki debet w dziedzinie etyki. I jest on nie do wypełnienia w bliskiej perspektywie. Z tego względu Niemcy nie nadają się również na gwaranta czyjegokolwiek bezpieczeństwa.
Tekst Sikorskiego jest de facto jedynie dziełem publicysty, wyrażającym subiektywne odczucia autora. Ktoś inny na jego miejscu napisałby, zapewne, coś zupełnie przeciwnego.
Dziwi mnie natomiast co innego. Pana alienacja. Uważam, że Niemcy nie nadają się na jakiegokolwiek europejskiego lidera, chyba że jedynym kryterium przywództwa będzie ich pozycja gospodarcza. Dla Pana być może nie jest to istotne, ale naród ten ma z racji popełnionych w minionym stuleciu zbrodni głęboki debet w dziedzinie etyki. I jest on nie do wypełnienia w bliskiej perspektywie. Z tego względu Niemcy nie nadają się również na gwaranta czyjegokolwiek bezpieczeństwa.
Tekst Sikorskiego jest de facto jedynie dziełem publicysty, wyrażającym subiektywne odczucia autora. Ktoś inny na jego miejscu napisałby, zapewne, coś zupełnie przeciwnego.

