Lesnodorski Lesnodorski
727
BLOG

Podpucha "Rzepy"? Ekspert jest pewien czy mu się wydaje?

Lesnodorski Lesnodorski Polityka Obserwuj notkę 0
Dr Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, członek Komisji Millera, stawiał wczoraj kropkę nad „i” w programie Moniki Olejnik. W sprawie ewentualnego wybuchu w samolocie prezydenta RP, jako zdeklarowany przeciwnik tezy o zamachu, zajmuje od początku jednoznaczne stanowisko. Wczoraj wyraził je słowami:
 
„Wydaje mi się, jestem pewien, że ustalenia mojego zespołu, póki co, są niepodważalne”.
 
Pan doktor, który wypowiada się równie jednoznacznie jak delficka Pytia, nie omieszkał poinformować widzów, że ponad setkę studentów z którymi ma wykłady katastrofa w Smoleńsku… kompletnie nie interesuje. Trudno odnieść wrażenie, że jest zwykłym naiwniakiem, biorącym konformizm podopiecznych za dobrą monetę. Gość Olejnik, doktor od wypadków, pilot i inżynier lotniczy, otrzymał nominację na szefa PKBWL z rąk budowniczego autostrad ministra Sławomira Nowaka. Wyborowi dr Laska towarzyszyły nadzieje, że jego osoba stonuje nastroje wewnątrz komisji. Będąc ekspertem, któremu w sprawie smoleńskiej się ”wydaje” choć „póki co” jest „pewien”, może chyba tylko liczyć na ogólną niegramotność odbiorców.
 
Na tym tle równie zagadkowe jest zachowanie redakcji dziennika „Rzeczpospolita”. Tekst red. Cezarego Gmyza o trotylu i nitroglicerynie na wraku prezydenckiego samolotu wywołał polityczną burzę z piorunami. Chwilowe przyznanie się redakcji do pomyłki wystawiło na szwank dobre imię najpoważniejszego dziennika w kraju. Autor, powołując się na informacje z czterech potwierdzonych źródeł trafił jednak w punkt. Upowszechnił bowiem wiedzę o badaniach wraka TU-154, które wskazują że na jego powłokach znajdują się substancje wysokoenergetyczne mogące wskazywać, że w Smoleńsku nastąpił wybuch.
 
W głowie niejednego czytelnika rodzi się pytanie czy konkretna informacja o trotylu i nitroglicerynie nie została celowo zasuflowana autorowi przez któreś z „potwierdzonych źródeł”, aby podważyć wymowę tekstu, którego publikacja była tylko kwestią czasu. W ten sposób uzyskano masę dodatkowych korzyści m.in. przykryto sprawę samobójczej śmierci chor. Remigiusza Musia oraz kolejnych błędnie zidentyfikowanych zwłok. Sprowokowano również opozycję do radykalnych oświadczeń i działań.
Lesnodorski
O mnie Lesnodorski

Tylko prawda jest ciekawa. Tego nie przeczytasz gdzie indziej. Ripostuję zwykle na zasadach symetrii. Wszystkie umieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka