Lesnodorski Lesnodorski
536
BLOG

Z archiwum: Kosmiczne przygody "Niebolesława"

Lesnodorski Lesnodorski Polityka Obserwuj notkę 0

26 kwietnia 2011, godz. 10.02. Sensacyjne zdjęcie zamieszczone na portalu Fronda dokumentuje bliskie kontakty potomka cesarza Valensy z UFO. Zdjęcie zostało wykonane w chwilę po wylądowaniu spodka na głowie noblisty i obaleniu w pojedynkę czerwonych kosmopająków.
http://www.fronda.pl/a/quotzlota-kuraquot-dla-walesy,22328.html

26 kwietnia 2011, godz. 10.45. Oficjalne zakończenie przez Wałęsę bliskiego spotkania III stopnia (fot. Fronda): – Panowie zróbcie miejsce na moim lądowisku dla innych - apelował. - Co prawda nie zmieściłem się w papamobile ze względu na swojom wielkość, ale zaproszenie do odwiedzenia Syriusza w waszym małym statku przyjmuję.

26 kwietnia 2011, godz. 11.00. Pierwszy komentarz Wałęsy dla Timesa: – Dobrze, że wykorzystali przy lądowaniu siłę grawitacji. Gdyby włączyli silniki fotonowe świeciłbym dzisiaj łysą pałom i aureolom.

26 kwietnia 2011, godz. 12.00. Pilny telegram z Syriusza: – Caesar Valensa,  krążownik czeka na Ekscelencję z tyłu kosmostoczni. STOP. Pełną dokumentację via Moscow przysłali Dogonowie. STOP. Znajdzie ją Pan w przepołowionym kamieniu przed wejściem do rezydencji.

27 kwietnia 2011, godz. 14.00. Uroczyste pożegnanie noblisty na zaprzyjaźnionym kosmodromie Bajkonur. Co Pan sądzi o tak dalekiej podróży? – pyta dziennikarz Tusk Vision Network. – Nie chcem lecieć, ale muszem – pada odpowiedź.

27 kwietnia 2011, godz. 14.20. Po odebraniu kilku honorowych doktoratów, przyznanych przez prestiżowe uniwersytety Syriusza, Caesar powraca na Ziemię w okolicy świąt Wielkiej Nocy. – Dlaczego ona jest taka kulista i pstrokata? – irytuje się Valensa spoglądając przez okno w lądowniku. – Może dałoby się coś z tym zrobić? Nie z takimi sprawami  miałem sprawy. Z malowaniem nie ma problemu, jak potrzeba to coś zmalujem.

27 kwietnia 2011, godz. 15.00. Fragment notki na portalu NYT: „Podróż Caesara rozstrzygnęła odwieczne pytanie. Przed jajkiem nie było kury. Był Valensa”.

27 kwietnia 2011, godz. 16.00. Relacja z podróży, spisana przez Dogonów w formie anonimowych, lapidarnych notatek podpisanych przez ich bohatera kosmicznym pseudonimem "Niebolesław", trafiła do Instytutu im. Caesara. Noblista złożył na nich podpis kilkukrotnie, nie wiedząc jaką nadać mu formę gramatyczną. Czy "Nie-Bolesław", czy może "NIEBOlesław".

27 kwietnia 2011, godz. 16.15. Tytuł w NYT: "Bilocation of Polish hero Walesa". W notatce dziennikarz pisze o ogromnym wrażeniu, jakie zrobiło na Syriuszanach pojawienie się noblisty w kilku miejscach Kosmosu jednocześnie. Widziano go według relacji kosmitów m.in. podczas przeskakiwania Drogi Mlecznej i cumowania krążownikiem do stoczni międzygalaktycznej. W tym samym czasie brał też udział w manifestacji przeciwko czerwonym kosmopająkom i jednocześnie pojawiał się w oknach ich siedziby. – Żeby być obiektywnym muszę być za, a nawet przeciw, na tak i na nie – powtarzał przed oszołomionymi Syriuszanami.

Lesnodorski
O mnie Lesnodorski

Tylko prawda jest ciekawa. Tego nie przeczytasz gdzie indziej. Ripostuję zwykle na zasadach symetrii. Wszystkie umieszczone teksty na tym blogu należą do mnie i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za moją zgodą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka