Kolejna instytucja, która zawodzi na całej linii. Silna w gębie, gdy w grę wchodzi wysysanie pieniędzy publicznych na demontaż życia społecznego i wspieranie różnej maści dewiantów.
Co mogłaby zrobić dzisiaj? Na przykład wysłąć zagony miłujących pokój zwolenników LGBT, gender oraz SM do negocjacji z równie pokojowo nastawionymi do rzeczywistości pasażerami helikopterów i transporterów zdążających właśnie do Symferopola.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)