Artur Bazak Artur Bazak
204
BLOG

Chrystofobia po polsku

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 73

Niejednego pilnego obserwatora rzeczywistości zaskoczyć może fakt, że wiek XX wsławił się między innymi największym w dziejach męczęństwem chrześcijan. Równie zdumiewające dla niektórych - dla mnie coraz bardziej oczywiste i nie ulegające wątpliwości  - jest coraz bardziej panoszące się zjawisko bezpardonowego, publicznego szydzenia z chrześcijan, przesłania jakie niesie ze sobą ta religia oraz osób, które to przesłanie wcielają. W wieku XXI antychrześcijańska kampania wciąz trwa a jej przedstawiciele mają się całkiem dobrze.

Dotychczas przyglądaliśmy sie temu wszystkiemu z oddali, w bezpiecznym kokonie polskiej katolickiej otuliny kulturowej, której strzegły rozmaite tabu. Jednym z nich była i jest postać papieża - głowy Kościoła katolickiego, moralnego autorytetu, głosu sumienia, dla wierzących katolików także Namiestnika Chrystusa i Piotra Naszych Czasów. Minęły dwa lata od śmierci polskiego papieża i rzecznicy antychrześcijańskiej kontrkultury coraz śmielej przekraczają kolejne granice dobrego smaku i moralnej wrażliwości, depcząc świętości katolików w Polsce.

Najprawdopodobniej w najbliższym czasie MTV Polska wyświetli kreskówkę o niewinnym tytule "Popetown". Kreskówki rzecz jasna nie widziałem. Opieram się na komentarzach tych, którzy ją mieli przyjemność oglądać. Postac głównego bohatera - papieża - przypomina rozkapryszonego bachora, którego ulubionym zajęciem są gry komputerowe i strzelanie z pistoletu. Towarzyszą mu inne urocze postacie - wyposażona bogato przez naturę zakonnica, która odnajduje wielką przyjemność w posyłaniu kopniaków przygodnemu kalece czy zgraja kardynałów, którzy większośc czasu spędzają na liczeniu kasy. Typowy kreskówkowy żart. Nic groźnego. Wprost przeciwnie: godnego pochwały i obejrzenia, w czym z 80% głosujących za wyemitowaniem kreskówki zgadza się Magdalena Środa. Sama kreskówek nie lubi, ale nie widzi w tej konkretnej nic zdrożnego. Michał Figurski -dyrektor programowy Antyradia - ogłosił, że znając poczucie humoru ś.p. Jana Pawła II, można zasadnie przypuszczać, że treść "Popetown" wywołałaby u niego salwy śmiechu. Chłopak z Wadowic by się uśmiał (swoją drogą, jakie to sympatyczne, że taka figura jak Figurski zna poczucie humoru papieża).

Ciekawe, że Anglicy - znani raczej z antypapieskiego nastawienia - zrezygnowali z emisjii kreskówki przez stację, która wyłożyła na tę pseudoartystyczną produkcję pieniądze i ograniczyli się do produkcji DVD. Za to dzieło francuskiego "artysty" z lubością rozporpagowała niemiecka MTV i jakaś C4 w Nowej Zelandii. Czas na MTV Polska, która podobnie jak niemiecki odpowiednik za Odrą, zdecydowała się na sondę wśród potencjalnych widzów. I co? Oczywiście, wielkie zaskoczenie. Aż 80% internautów chce zobaczyć kreskówkę. No skoro tak, to puszczamy!

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić lub nie reagować na takie ekscesy, jak naparzający się ze św. Mikołajem Chrystus w "South Park" czy pornograficzne sceny biblijne wystawiane na widok publiczny w jednym z hiszpańskich kościołów.

Jawne i bluźniercze szyderstwa z głowy Kościoła katolickiego, wykorzystywanie wizerunków i symboli chrześcijańskich do przekazu pornotreści to jeszcze nie jest obrazek ze starozytnego Rzymu, którego ziemię użyźniono chrześcijanską krwią. W ten sposób jednak tworzy się klimat przyzwolenia na łamanie wszelkich tabu - zwłaszcza tych, które do niedawna stanowiły świętość. Ściślej rzecz ujmując, ten przyzwalający klimat jest wynikiem braku reakcji ze strony współczesnych ofiar chrystofobii i powszechnego w Europie antychrześcijanstwa.

Najbardziej smutne jest to, że gdyby reakcją na takie pomysły i niemal zorganizowaną nagonkę na drogą sercu religię było ogólnoeuropejskie wzburzenie, takie które przypominałoby w swej postaci niedawne wystąpienia urażonych publikacjami prasowymi muzułmanów, to taka prymitywna, antychrześcijańska akcja umarłaby w zarodku.

Nie nawołuję do przemocy. Ale zastanawia mnie, czy katolikom w Polsce brakuje już jaj, żeby się przeciwstawić tej fali zalewającego nas  powoli barbarzyństwa?

 

 

Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (73)

Inne tematy w dziale Polityka