Artur Bazak Artur Bazak
55
BLOG

Religia wpuszczona w kanał

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 5

Jesienią tego roku rusza nowy kanał tematyczny, poświęcony w całości problematyce religijnej. Tym samym potwierdziły się krążące od jakiegoś już czasu plotki o tym , że Grupa ITI - właściciel m.in TVN czy TVN24 pracuje nad nowym projektem telewizyjnym. Szefem kanału religijnego został ks. Kazimierz Sowa, dziennikarz, publicysta, były szef Radia Plus. Jego zastępcą jest Szymon Hołownia, obecnie publicysta tygodnika "Newsweek".

- Kanał ma przygotować unikatową ofertę programów ukazujących religię jako zjawisko uniwersalne i jej wpływ na życie człowieka, także w wymiarze kulturowym i społecznym. Planujemy dużo różnych formatów programowych, które znane są już na rynku telewizyjnym, ale to co nas wyróżni to ich treść. Gwarantujemy, że będzie to ciekawa propozycja, skierowana nie tylko do ludzi głęboko wierzących -powiedział w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl ks. Kazimierz Sowa.

Nowy projekt zaadresowany jest przede wszystkim do odbiorców młodych, dynamicznych, wykształconych i zainteresowanych tematyka religijną. Jest przewidziany jako oferta programowa telewizji nowej generacji. W najlepszym wypadku kanał religijny będzie udostępniony w sieciach kablowych. Jest zatem produktem dość ekskluzywnym i dla określonego odbiorcy.

Prof. Wiesław Godzic, medioznawca z SWPS w Warszawie tak komentuje w "Rzeczpospolitej" powstanie nowego kanału religijnego - Z badań wynika, że Polacy, którzy są w większości katolikami, chcieliby oglądać programy religijne. Stacje publiczne tego nie oferują. Są wprawdzie programy dla dzieci, ale już nie dla dorosłych. Brakuje poważnych programów katolickich z górnej półki, które poruszałyby aspekty filozoficzne, teologiczne - . Myślę, że nadawany w niedzielne południe program "Między ziemią a niebem", w którym m.in. możemy posłuchać dyskusji publicystów i komentatorów prowadzonych przez dziennikarza "Tygodnika Powszechnego" Marka Zająca, można jednak do takich "programów z górnej półki", o których wspomina prof. Godzic. Tym niemniej cały program poświęcony wyłącznie sprawom religii (nie tylko katolickiej) to bardzo ciekawy i niewątpliwie potrzebny projekt. Tego raczej nikt nie będzie podważał.

Dalej prof. Wiesław Godzic stara się umiejscowić kanał religijny Grupy ITI na mapie mediów katolickich - Na razie dla telewizji Trwam nie ma przeciwwagi. Ale jeśli inicjatywa ITI będzie reprezentowała drugi filar polskiego katolicyzmu, tzw. łagiewnicki, to dlaczego nie?  Warszawski medioznawca przywołał tutaj - wydawałoby się - zarzucony podział na katolicyzm toruński i łagiewnicki, będący tylko nieco odświeżoną, polityczną wersją podziału z początku lat '90 na katolicyzm zamknięty i otwarty. W jednym z niedawnych artykułów we "Wprost" posłużył się nim także szef stacji religijnej, ks. Kazimierz Sowa. I z tym mam największy problem. Rozumiem, że kanał komercyjny będzie, chcąc nie chcąc, brał udział w pościgu o widza - co mnie tak nie dziwi. Gorzej, że z pierwszych zapowiedzi i komentarzy wynika, że program będzie tworzony przez ludzi, którzy w świecie mediów elektronicznych odtwarzają stary, manichejski i nieszczęsny podział na katolicyzm otwarty, nowoczesny - czyli łagiewnicki oraz katolicyzm zamknięty, tradycyjny - czyli toruński. Nie jest to dobry trop. I doświadczenia zimnej wojny religijnej lat '90 zeszłego wieku powinny twórców idei tego programu czegoś nauczyć.

Zasadniczo dobrze, że ten program powstanie. Dobrze - nawet w świetle tego, co napisałem wyżej - że stworzy go taki tandem. Ks. Kazimierz Sowa jest sprawnym dziennikarzem i menagerem. Szymon Hołownia jest niebanalnym publicystą, potrafiącym w ciekawy i intrygujący sposób mówić o Kościele tak, żeby zainteresować wymagającego młodego widza. Rzecz w tym, że lepiej wypada na papierze niż na wizji. Pomimo nowoczesnej formuły, dużej interaktywności i ogólnego dynamizmu, program "Po prostu pytam" uważam za niewypał. W dużej mierze z powodu prowadzącego. W tej konkurencji wydaje się być lepszy red. Marek Zając z "TP" - zresztą laureat Nagrody Dziennikarskiej Ślad , do której nominowany był również Szymon Hołownia. 

Byłoby więc wskazane, aby w programie tej stacji znalazło się miejsce dla całego spektrum ideowego polskiego katolicyzmu. I aby autorzy nie uciekali w słodko-mdławy multikulturalizm religijny, bo to będzie po prostu niestrawne. Sądzę, że istotniejsze dla widza w Polsce będzie wyjaśnienie czym jest prawosławie albo jaką rolę w chrześcijaństwie odgrywa judaizm niż różnice między różnymi odłamami buddyzmu.

Uważam, że wyróżnione miejsce powinno być zagwarantowane refleksji na temat katolicyzmu w Polsce i w Europie. A spektrum różnych opinii oraz gwarancje wysokiej jakości mogłyby zapewnić m.in. takie osoby jak: wymieniony już publicysta "Tygodnika Powszechnego", Pawła Milcarka z Chrystianitas, Tomasza P. Terlikowskiego z "Rzeczpospolitej", Grzegorza Górnego albo Filipa Memchesa z "Frondy", Dariusza Karłowicza z "Teologii Politycznej", Andrzeja Grajewskiego z "Gościa Niedzielnego", Marcina Przeciszewskiego z KAI, Zbigniewa Nosowskiego z Więzi, Janusza Poniewierskiego czy Wojciecha Bonowicza ze Znaku, czy Jarosława Makowskiego z "Krytyki Politycznej".

Jak w rozmowie w Wirtualnemedia.pl podkreśla ks. Sowa - Największą wartością tego kanału będzie pokazanie, że wartościowym tematom i pogłębionej dyskusji może towarzyszyć atrakcyjna formuła programu. Mam nadzieję, że twórcy nie zapomną o przyciągających widza niebanalnych – co nie oznacza koniecznie przede wszystkim medialnych - osobowościach, a także o rzeczywistym, a nie ideologicznym, odzwierciedleniu ideowego zróżnicowania katolicyzmu w Polsce.

To, jak nowa stacja podejdzie do zagadnienia polskiego katolicyzmu będzie miarą jej wartości.

Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka