Asadow Asadow
549
BLOG

Czy zamachowcem mógł być autopilot?

Asadow Asadow Rozmaitości Obserwuj notkę 41

Na podstawie danych z transkrypcji rozmów w kabinie TU-154 / 101

Mam wrażenie, że to mógł być "zamach" w wykonaniu autopilota - piszę całkiem serio. Czy to nie z autopilotem były problemy na Haiti, i czy z powodu tychże, tu-154 nie wrócił do Samary z reklamacją - po dużym remoncie w grudniu 2009? Ale nie upieram się przy "winie" autopilota, natomiast wygląda to tak, jakby coś spowodowało nagłe opadanie dokładnie w momencie, kiedy załoga powinna odejść na drugi krąg. Mogła być to anomalia atmosferyczna - tzw. "dziura" powietrzna. Podobne wnioski wyciąga na swoim blogu Almanazor:
http://almanzor.salon24.pl/190163,katastrofa-pod-smolenskiem-to-nie-bylo-ladowanie-cz-6


Zwróćmy uwagę na następujące momenty w stenogramie rozmów w kabinie:
1. 10:32:55,8-10:32:58,9 I pilot: Podchodzimy do lądowania. W przypadku nieudanego podejścia odchodzimy w automacie.

- po 100m nie było sygnału odłączenia automatycznego pilota, który powinien zabrzmieć, gdyby kapitan podjął decyzję o rozpoczęciu "final approach", tylko dziwne milczenie pierwszego pilota i odliczanie wysokości przez nawigatora. Czy kapitan w tym czasie próbował przstawić autopilota w tryb odejścia?
Wygląda to tak, jakby coś działo się z autopilotem, który zamiast przejść na wznoszenie zaczął gwłałtowne zejście

2. Alarm RW (radiowysokościomerza) w okolicach 70m (pomiędzy 80 i 60m, bo nawigator 70 pominął), jest konsystentny z odczytywaniem wysokości według w. barometrycznego, na co zwróciła moją uwagę "Gazeta Wyborcza" (dzięki!):
"10:40:51,5-10:40:58,0 Sygnał dźwiękowy, F= 400 Hz.
To zapewne sygnał ostrzegawczy z radiowysokościomierza, na którym leciała załoga; pokazuje on faktyczną odległość od ziemi, a samolot był wtedy nad głębokim jarem (dopisek GW)". Wcześniej RW miał ustawiony alarm na 100m - co widać w Stenogramie (dopisek mój)


3. Zakładając, że wysokość podawana było według w. barometrycznego, możemy obliczyć prędkości pionowe:

t-tzero to czas w sekundach do końca zapisu rejestratora (w znakach "" podaję wybrane komunikaty ze stenogramu):

t-tzero[s]   v-speed[m/s]
-66.4       -6.928406467
-22.8       -6.928406467
“100″
-16.7        0
“100″
“2P: w normie”
-15.8       -11.11111111
-15.4       -25
-14.2       -8.333333333
“2P Odchodzimy”
-13.6       -16.66666667
-10.9       -11.11111111
-10.2       -14.28571429

"Odchodzimy" to mogła nie być komenda, ale WYJAŚNIENIE skierowane do gen. Błasika, który spodziewał się wznoszenia a czuł - jak wszyscy w kokpicie - że samolot zaczął gwłałtownie opadać.

Asadow
O mnie Asadow

„Jesteśmy żadnym społeczeństwem. Jesteśmy wielkim sztandarem narodowym. Może powieszą mię kiedyś ludzie serdeczni za te prawdy, których istotę powtarzam lat około dwanaście, ale gdybym miał dziś na szyi powróz, to jeszcze gardłem przywartym hrypiałbym, że Polska jest ostatnie na ziemi społeczeństwo, a pierwszy na planecie naród. Kto zaś jedną nogę ma długą jak oś globowa, a drugiej wcale nie ma, ten - o! jakże ułomny kaleka jest. Gdyby Ojczyzna nasza była tak dzielnym społeczeństwem we wszystkich człowieka obowiązkach, jak znakomitym jest narodem we wszystkich Polaka poczuciach, tedy bylibyśmy na nogach dwóch, osoby całe i poważne - monumentalnie znakomite. Ale tak, jak dziś jest, to Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł - i jesteśmy karykatury, i jesteśmy tragiczna nicość i śmiech olbrzymi ... Słońce nad Polakiem wstawa, ale zasłania swe oczy nad człowiekiem...”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Rozmaitości