
To już trzecia rocznica smoleńska, trzecia rocznica tragedii i szoku w jakim znaleźli się Polacy i świat.
Obraz wydarzenia od pierwszej chwili był tak wymowny, że wydawało się, że w ciągu kilku miesięcy sporządzone zostaną akty oskarżenia.
Z niedowierzaniem, właściwie rozczarowaniem, przyjęłam wtedy słowa pewnej publicznej, poważnej zresztą osoby, że dochodzenie może trwać nawet sześć lat.
Dziś widzę, że była to prawdopodobnie bardzo precyzyjna prognoza. I zgadzam się, niech będzie, musi tak być.
Jeszcze więc trzy lata.


Komentarze
Pokaż komentarze (53)