:-)))
U Tomasza Lisa może tylko występować taki expert który:
- tuż po rozmowie pilotów, szefów pilotów na temat przyczyn katastrofy przesądza co się działo w samolocie i kto jest winny tragedii... . Mówi to jako psycholog i jako polityk
- jako ekonomista mówi, że nikty z polityków nie może ( i nie mógłby gdyby był premierem ) udzielić więcej pomocy powodzianom niż Tusk. Ten kto twierdzi, że zrobiłby więcej jest populistą..
- jako obywatel najchetniej zobaczyłby Kaczyńskiego i Komorowskiego w debacie a nie w debacie innej.. . Np. w grupie czterech kandydatów
- ja go znam dość dawno ( to o Komorowskim ) i napewno nie jest fajterem i da sobie radę.. .
Widzowie topowego, poniedziałkowego programu publicystycznego w "Telewizji PiSowskiej" pewnie wiedzą o kim mowa. Inni niech zgadną! :-)))
Co do pierwszej cześći publicystycznego programu PiSowskiej telewizji, redaktor dwoił sie i troil by expertów zmusić do przyznania, ze były naciski na pilotów Tupolwewa by lądować. Niestety oni się nie dali, zachowali umiar i expercki spokój.
Ciekawi mnie, że w PiSowskiej telewizji nie pyta sie o wiarygodność stenogramów, brak podpisu żołnieża który był w Moskwie rozpoznawać głosy pilotów oraz o to, ze Moskwa nie ręczy za autentyczność tych stenogramów.
No ale tylko w PiSowskiej telewizji redaktorzy mogą się tak jednostronnie i nonszalancko zajmować się zagadnieniami Smoleńskiej katastrofy. Argument PO aby zaorać publiczną telewizję znaduje uzasadnienie w programie Tomasza Lisa.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)