193 obserwujących
922 notki
1923k odsłony
1158 odsłon

Nie jestem jeden.Istnieje mnogość moich kopii.

Wykop Skomentuj87

           

Dawno temu ,dzięki istnieniu salonu 24,opublikowałem w tej witrynie serię tekstów poświęconych historii tak zwanej kopenhaskiej interpretacji fizyki kwantowej,oraz pierwsszych oznak jej zmierzchu.Od tego czasu minęła dekada lat( i trochę więcej) ,uznałem więc,że warto nakreślić obraz stanu aktualnego filozoficznych interpretacji faktów i idei mechaniki kwantowej.

Mechanika kwantowa ma fantastyczne zastosowanie we wspólczesnej technologii.To ona spowodowała,że wiek XX nie jest w żadnym sensie, kontynuacją techniki i technologii czasów poprzedzających go,lecz totalną innością w tej dziedzinie. Cywlizacja i kultura stworzone przez fizykę mikroświata, formują typ osobowości człowieka,dla którego Ziemia staje się planetą startową do penetracji bezpośredniej Układu Słonecznego.

Jednak rozumienie,wyjaśnienie,  oraz interpretacja filozoficzna kanonicznej postaci mechaniki kwantowej[QM], są nadal dualne, rozdwojone,pęknięte.Większość kwantowców nie interesuje,ani nie angażuje , pytanie:

Co to jest, co badamy?

Każda odpowiedź(nawet bezsensowna z punktu widzenia ontologii racjonalnej) nie zatrzymuje ich uwagi ,ponieważ we krwi mają inne pytanie ( w różnych odmianach), a mianowicie :

Do czego to (co zbadaliśmy,odkryliśmy) może sie przydać?Jak to wykorzystać? Czy to może mieć praktyczne zastosowanie?

 I ta właśnie dualność ideowa QM, przybrała postać przepaści między triumfem jej znaczenia praktycznego ,a totalną porażką oczekiwanej funkcji teoriopoznawczej. Zapraszam do prześledzenia historii porażki związanej z kwantową teorią relacji: układ kwantowy i jego świadomy obserwator/eksperymentator,która niegdyś zwana była kwantową teorią pomiaru.

Kopenhaska interpretacja QM ttwierdziła , że każdy układ /obiekt kwantowy,jest określony przez wektor w kwantowej przestrzeni stanów, i ewoluuje zgodnie z deterministycznym równaniem Schrödingera.Kwantowa fizyka eksperymentalna nie mierzy jednak wektorów stanu, lecz obserwable fizyczne układu, które są operatorami liniowymi,hermitowskimi i odpowiadają wielkościom mierzalnym np.położenie,energia,pęd...Znajomość wektora stanu nie wystarcza niestety do prognozowania wyniku pomiaru obserwabli,

Dxieje się tak dlatego, że podczas eksperymentu , stan układu przechodzi -w nieprzewidywalny sposób - do stanu własnego obserwabli, której pomiaru dokonujemy. To zjawisko nazwane zostało " kolapsem",lub  redukcją funkcji falowej układu kwantowego.

    Bez pojęcia procesów typu R, czyli procesów redukcji funkcji falowej w aktach obserwacji/pomiaru świadomego obserwatora ,nie można wyjaśnić,ani zrozumieć nieprzewidywalności wyników eksperymentu kwantowego-twierdzili członkowie "szkoły kopenhaskiej"[1].

Pierwszym,który przedstawił -inną od kopenhaskiej-interpretację bez korzystania z idei procesów R ,był młody fizyk amerykański Hugh Everett III [2].Teoria ta później została nazwana przez De Witta [3]: The Many-Worlds Interpretation of Quantum Mechanics [MWI].

Obiekt kwantowy (cząstka elem.,atom,molekuła)pod nieobecność świadomego obserwatora(brak pomiaru,obserwacji) istnieje w „superpozycjach” o różnych możliwościach stwierdzenia jego obecności,czyli jakby przebywał w dowolnym miejscu w przestrzeni. Obserwacja,pomiar ściąga go do jednego miejsca.Ale nie możemy dokładnie przewidzieć, jaka będzie ta lokalizacja; co najwyżej możemy obliczyć prawdopodobieństwo różnych wyników.

Twierdzenie Evereta III mówi, że wszystkie możliwe wyniki pomiarów kwantowych są fizycznie realizowane w jakimś „świecie” lub wszechświecie. Interpretacja wielu światów sugeruje, że istnieje nieskończona liczba wszechświatów(MWI). oraz traktuje czas jako rozgałęzione drzewo, w którym realizowany jest każdy możliwy wynik kwantowy.W kazdym z tych wszechświatów istnieje kopia obserwatora/eksperymentatora.

Everetianizm nie znalazł zinteresowania Nielsa Bohra i jego szkoły oraz wyznawców "kolapsu"funkcji ψ Schrödingera.Dopiero pod koniec wieku XX ,nie bez poważnego wpływu polskiego fizyka działającego w USA, interpretacja Many Worlds [MWI] uległa odrodzeniu i rozwojowi ,który odsunął w cień "Kopenhagę".

O tym jest książka ,wydana jesienią ubiegłego roku, przez utalentowanego literacko profesora, fizyki teoretycznej ( mechanika kwantowa,kosmologia) w Walter Burke Institute for Theoretical Physics w California Institute of Technology - Seana Michaela Carolla. Uważna lektura tej książki była nawet opłacalna dosłownie,ponieważ jedno z wydawnictw krajowych poprosiło mnie o opinię na temat wartosci książki,celowości jej tłumaczenia i wielkości nakładu.

Autor dokonał w niej podsumowania idei MWI ,uwzględniając  wkłady twórczeinnych, po wczesnej śmierci Hugh Everetta,przedewszystkim Polaka Wojciecha Żurka, a także i swój .Żurek jest autorem ważnej teorii odpowiadającej na pytanie: jak oddziaływują na siebie dwa światy: makroskopowy(otoczenie,środowisko) oraz kwantowy,czyli tak zwanej "teorii dekoherencji kwantowej"[5 ].

Wykop Skomentuj87
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie