198 obserwujących
947 notek
2002k odsłony
1267 odsłon

Świat nauki a Ewangelizacja

Wykop Skomentuj63

9 października br.odbyła się w gmachu Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie, konferencja pt. „Jan Paweł II – niepodległość ducha” .Oglądałem i słuchałem jej przebieg w witrynie e-KAI na You Tube.Wiedziałem bowiem wczesniej ,że będzie miał referat ks.Michał Heller ,emerytowany profesor kosmologii.

Niestety, z powodu choroby, Ksiądz Michał nie był obecny i nie wygłaszał tekstu swojego referatu.Pozostał mój żal,gdyż ostatni raz witałem się z nim i rozmawiałem w roku 2012 podczas prezentacji pierwszego polskiego wydania(przez oficynę krakowską ks.Michała) I.Newtona "Principiów..", w Warszawie.

Konferencja w rocznicę stulecia urodzin Jana Pawła II była poświęcona rozważaniom na temat dziedzictwa polskiego papieża w zakresie jego nauczania o niezbędności dialogu Kościoła: z wiernymi, ze światem nauki i kultury, z innymi religiami oraz z niewierzącymi.

W spotkaniu wzięli udział m.in. wicepremier P.Gliński,kard. Stanisław Dziwisz, abp Stanisław Gądecki,abp.S. Budzik,abp.G.Ryś,Krzysztof Zanussi, s. Małgorzata Chmielewska, o. Maciej Zięba , red. M.Szułdrzyński.Szkoda,że ( z nieznanych mi powodów)-był nieobecny metropolita krakowski abp.M.Jędraszewski,najwybitniejszy kontynuator-lider dziedzictwa JPII.

Na zakończenie konferencji odbyła się burzliwa debata na temat :"Czy Kościół w wolnej Polsce jest Kościołem św.Jana Pawła II,w toku której odniosłem wrażenie,że obraz Kościoła w Polsce przedstawiany przez hierarchię duchowną, bardzo się różni od obrazu tego samego kreślonego przez księży i wiernych.

Mam na myśli wystąpienia,np: ks.A.Szostka, red. P.Milcarka, oraz red.M.Szułdrzyńskiego, których treść była zaprzeczeniem dziedzictwa JPII,lub wręcz atakiem na to dziedzictwo. Toteż z wielką ulgą pochyliłem się nad tekstem referatu ks.Michała (udostępnionego przez witrynę e-KAI),a fragmenty obszerne tego referatu publikuję poniżej ,zapraszając Czytelników  do dyskusji zagadnienia, które brzmi:

Nowa Ewangelizacja a świat nauki

Autor: Ks.prof. Michał Heller

"O ile udało się ustalić, pierwszy raz o „nowej ewangelizacji” Jan Paweł II wspomniał w swoim kazaniu w Nowej Hucie, w dniu 9 czerwca 1979 roku. Określenie to padło w kontekście wezwania wszystkich ochrzczonych do dawania świadectwa swojej wierze. Ideę nowej ewangelizacji papież rozwinął w encyklice Redemptoris missio z 7 grudnia 1990 roku. Świat jest dotknięty postępem laicyzacji, dlatego wysiłek głoszenia Ewangelii, czyli ewangelizacji, trzeba podjąć na nowo. Kraje tradycyjnie katolickie stają się terenem misyjnym. Papież pisze: „…zachodzi potrzeba ‘nowej ewangelizacji’ albo ‘re-ewangelizacji’”.

Jednym z obszarów niewątpliwie dotkniętych postępem laicyzacji jest „świat nauki”. Encyklika wprost nie porusza tego tematu, ale skądinąd wiadomo, że kontakt ze światem nauki był papieżowi szczególnie bliski. Wiem to także z osobistych kontaktów z Janem Pawłem II. Korzystając z tej wiedzy, chciałbym się podzielić kilkoma refleksjami na temat hasła, lub może lepiej programu, nowej ewangelizacji i jego odniesienia do świata nauki. Zagadnienie jest tym donioślejsze, że nie dotyczy tylko pontyfikatu Jana Pawła II, lecz jest aktualne także obecnie.

Na wstępie ważna uwaga. Mam na myśli świat nauki a nie samą naukę. Świat nauki to przede wszystkim ludzie, zajmujący się nauką: jej tworzeniem, przekazywaniem, zastosowaniami, jej administrowaniem, ale także jej studiowaniem. Można mówić, że w tak rozumianym świecie nauki laicyzacja czyni postępy i można temu przeciwdziałać, na przykład stosując się do papieskiego wezwania nowej ewangelizacji. Natomiast nie można stosować tego wezwania do nauki jako takiej. Nauka jest teologicznie neutralna i mówienie, że jest zlaicyzowana lub nie, jest pozbawione sensu. Ludzie, zajmujący się nauką, mogą różnie światopoglądowo interpretować naukowe teorie i jeżeli robią to w sposób niesprzyjający lub wrogi religii, to przyczyniają się do laicyzacji świata nauki. I o tym właśnie chcę mówić.

Karol Wojtyła, jeszcze jako wikary u św. Floriana w Krakowie, miał żywe kontakty z krakowskimi fizykami. Zaczęło się od dyskusji na tematy „fizyka a filozofia” podczas narciarskich wycieczek, a potem dyskusje te – najpierw w mieszkaniach prywatnych, a potem w pałacu arcybiskupim – stały się tradycją. Gdy Karol Wojtyła został papieżem, tradycja ta przeniosła się do Castel Gandolfo i przybrała postać kilkudniowych seminariów podczas letnich wakacji papieża. W sumie seminariów takich odbyło się dwanaście, w latach 1980 do 2003. Po śmierci papieża (która nastąpiła w 2005 roku, kiedy to miało się odbyć kolejne spotkanie), seminaria były kontynuowane w Lublinie, gdzie funkcję gospodarza przejął ks. abp. Józef Życiński.

Podczas jednego z pierwszych seminariów w Castel Gandolfo rozwinęła się dyskusja na temat stosunku świata nauki do religii. Było dla mnie oczywistością, że są to dwa różne światy. Nawet jeżeli wśród ludzi nauki jest wielu wierzących, to swoją mentalnością i sposobem widzenia świata drastycznie różnią się od „ludzi Kościoła”. To był okres stanu wojennego w Polsce i było zrozumiałym, że w podtekstach naszych dyskusji często ukrywał się kontekst polski (nierzadko wypływał on na wierzch). Jeden z profesorów, biorących udział w dyskusji, mając widocznie na myśli polską sytuację, uparcie twierdził, że w świecie nauki jest duża życzliwość dla Kościoła. To prawda, że wówczas do pewnego stopnia tak było. Kościół tworzył wtedy w Polsce jedyną oficjalną opozycję i cieszył się dużym zaufaniem. Ale moja diagnoza o dwu światach i dwu różnych mentalnościach odnosiła się także do sytuacji w Polsce. Stosunkowo nielicznymi wyjątkami byli ci ludzie nauki, którzy „obracali się w kręgach kościelnych”, wszyscy inni należeli do tego „drugiego świata” (co zresztą miało się ujawnić wkrótce po przemianie ustrojowej).

Wykop Skomentuj63
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie