mjr. Fisher dla Onetu "gen. Błasika znałem ponad 20 lat, tak samo jak i jego żonę, dzieci. Był dla mnie prawie jak brat. Gdy dotarło do mnie, że mógł być w kabinie pilotów Tu-154, to pomyslałem, stał w drzwiach, tyłem do kokpitu i wyganiał tych, którzy chcieliby przeskadzać załodze"
Jeśli pilot wojskowy sądzi, że Generał mógł gonić ludzi chcących przeszkadać pilotom, to kolejnym krokiem mogłaby być bójka o wolant.
Strach myśleć o takim braciszku. Nawet nie chce się już komentować takich wypowiedzi.


Komentarze
Pokaż komentarze