Pan premier stwierdził podczas wizyty we Włoszech; "Polacy dotrzymują słowa i przystapią do wspólnej waluty, o ile Euro przetrwa".
Panie premierze tu nie chodzi o dotrzymywanie słowa, trzeba trzeźwej oceny czy nam to się będzie opłacało.
To co sie dzieje nie napawa optymizmem. Pal licho Eurostrefa, u nas coraz gorzej, rozpada się państwo. Tusk robi przymiarki do objęcia stanowiska w Unii, da nogę i tyle.


Komentarze
Pokaż komentarze