Jest różny stopień intergarcji, nie ma Europy różnych prędkości - tak twierdzi Sarkozy w kontekście podpisanego paktu fiskalnego.
Do pana Bugaja mam stosunek obojętny, ale dziś się zgadzam z jego stwierdzeniem ( we Wprost), "dziś pakt fiskalny, jutro niedemokratyczny rząd gospodarczy kontrolowany przez Niemcy". Co więc wyniknie dla nas z przyjęcia paktu fiskalnego, kto mówi prawdę.


Komentarze
Pokaż komentarze