Blog
Publikacje "Gazety Polskiej"
Publikacje Gazety Polskiej
Publikacje Gazety Polskiej Piszemy to, co inni boją się nawet pomyśleć
249 obserwujących 1040 notek 2325800 odsłon
Publikacje Gazety Polskiej, 9 lipca 2010 r.

POŻEGNANIE Z HONOREM

To były najważniejsze wybory po 1989 r. I nic nie miały tu do rzeczy niewielkie uprawnienia prezydenta. Polski naród suwerenną decyzją zrzekł się w nich sprawy ważniejszej od niepodległości – honoru. Po morderstwie – tak na 90 proc. – polskiego prezydenta wybraliśmy człowieka władzy, która odpowiada za co najmniej brak śledztwa w tej sprawie. Teraz za to zapłacimy. Lepiej już było

„Czy pobrano i przebadano krew Lecha Kaczyńskiego pod kątem obecności alkoholu? Czy prezydent był na pokładzie pod wypływem alkoholu?” – to słowa wypowiedziane przez Janusza Palikota w dzień po wyborach prezydenckich.

One jak najbardziej nam się należą. Są częścią rzeczywistości, na którą Polacy oddali głosy. Tej samej, w której Putin mówi o czeczeńskich bohaterach, że będzie „moczyć i topić bandytów w kiblu”, a prezydenta Gruzji „powiesi za jaja”. I za słowami idą czyny.

Tak wybraliśmy. Demokratycznie. I – co ważniejsze – w pełni świadomie. Żarty się skończyły. Każdy, kto wybrał Komorowskiego, ponosi osobistą odpowiedzialność za słowa Palikota. Taką, jakby sam to powiedział. Nie ma dobrych wyborców Komorowskiego. I mało obchodzi mnie, czy ktoś zrobił to dlatego, że jest zły, czy tylko głupi. Wyszło na jedno, a o niewolnikach należy mówić wyłącznie tym językiem, który budzi w nich szacunek.

Józef Beck w pamiętnej sejmowej mowie z 5 maja 1939 r. powiedział: „Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. 4 lipca 2010 r. to data historyczna – dzień oficjalnego zrzeczenia się przez Polskę honoru. Poniesiemy wszystkie tego konsekwencje w najbliższych tygodniach, miesiącach, latach, dziesięcioleciach.

Koniec rozmemłanej III RP

4 lipca 2010 r. to koniec III RP. Tej rozmemłanej, złodziejskiej, trzymanej na smyczy przez ubecką oligarchię. To był ubekistan, ale ubekistan samoograniczający się, gdy chodzi o metody. Próbowaliśmy zrobić z niego niepodległą Polskę, a oni się tego bali. Bali się naszego sarmackiego ducha, anarchii, skłonności do buntu, zdolności do jednoczenia się w najtrudniejszych chwilach. Po 4 lipca 2010 r. już nie będą się bać. Przekonali się, że nie ma czego.

Tak się złożyło, że w jednym momencie historycznym zbiegły się ze sobą trzy zjawiska – zrzeczenie się przez Polaków honoru, przejęcie przez posowieckie siły niemal 100 proc. instrumentów władzy i niekorzystna dla Polski sytuacja międzynarodowa.

Mord – tak na 90 proc. – smoleński usunął niewygodne przeszkody w postaci niewłaściwego prezydenta, prezesa IPN, rzecznika praw obywatelskich, prezesa banku centralnego oraz organizatorów społeczeństwa obywatelskiego, sprzeciwiających się od dziesięcioleci moskiewskiej dominacji – od Anny Walentynowicz po ludzi walczących o pamięć o Katyniu.

Ale oni mają teraz nie tylko prezydenta, rząd czy większość parlamentarną. Także sądy, prokuraturę, prymasa Polski, uniwersytety, media. Jeszcze tylko pozostaje usunąć nieetycznego Janka Pospieszalskiego, skompromitowaną Joannę Lichocką, zakłamane „Wiadomości”, czyli ostatnie szańce reakcji w mediach publicznych. I pozamiatane. Wtedy będzie to zakres władzy większy niż w PRL, bo wówczas np. Kościół albo studenci mogli sprawić kłopot.

Trzeci czynnik to sytuacja międzynarodowa. Najpotężniejsze państwo świata, czyli Stany Zjednoczone, przestało, przynajmniej na jakiś czas, widzieć swój interes w utrzymaniu istnienia Polski niezależnej od Moskwy. Gdy rządzili u nas Kwaśniewski czy Miller, Ameryka walczyła o nas, więc nie ugrzęźliśmy w posowieckiej strefie na stałe. Dziś spasowała. Wtedy także Rosja była na dalece wcześniejszym etapie, gdy chodzi o odbudowę imperium. Tymczasem w przeddzień polskich wyborów parlament Ukrainy przyjął projekt ustawy o zasadach polityki wewnętrznej i zagranicznej, z którego wykreślono dążenie Kijowa do członkostwa w NATO.

I jeszcze jedno: za dawnym SLD i obecnym PO stoi to samo biznesowe posowieckie lobby. Tyle że SLD trudniej było zrealizować jego cele, ciążył na nim postkomunistyczny garb. Na PO nie ciąży. Więc z punktu widzenia Moskwy jest bardziej przydatna.

Wyborcy PO są gorszymi ludźmi, niż myśleliśmy

Przyznaję, byłem przekonany, że w tych wyborach zwycięży Jarosław Kaczyński. Pomyliłem się. Popełniłem jeden poważny błąd. Uznałem za oczywiste, że zwolennicy Kaczyńskiego niezwykle zmobilizują się po smoleńskiej tragedii, a bardzo liczni wyborcy głosujący na PO tylko dlatego, że w telewizji pokazali, jakie Kaczory są głupie, niskie i obciachowe, stracą po śmierci prezydenta motywację. A do tego przecież jakaś część z nich przejrzała po tym na oczy…

Co do mobilizacji zwolenników PiS miałem rację – była ona naprawdę niezwykła. Ale jeśli chodzi o PO, pomyliłem się o 180 stopni. Miałem zbyt pozytywny obraz przeciwnika. Było we mnie zbyt dużo dobrej woli, chęci szukania pojednania z czymś, z czym nie należało się pojednać, tylko zwalczać z wszystkich sił. Przypisałem przeciwnikom zbyt dużo ludzkich cech. Uczuć. Skrupułów.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

JESTEŚMY LUDŹMI IV RP


Budowniczowie III RP


image
image
image
image
image
image
image
image
image
HOŁD RUSKI
image
9 maja 1794 powieszeni zostali publicznie w Warszawie przywódcy Targowicy skazani na karę śmierci przez sąd kryminalny: biskup inflancki Józef Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło. image
Z cyklu: Autorytety moralne. В победе бессмертных идей коммунизма Мы видим грядущее нашей страны.
image
image
image
image
image
image
image
image
Z cyklu: Cyngle.Сквозь грозы сияло нам солнце свободы, И Ленин великий нам путь озарил
image
image
image
image
image
image
Wkrótce kolejni. Mamy duży zapas.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @WIESŁAW PILCH CHIŃCZYK To Pan nie rozumie niuansów. Hanna Shen mieszka na Tajwanie, jest...
  • @DOBRANOC Niestety, ten życiorys nie odpowiada prawdzie. 1. kłamstwo - W latach...
  • @FATER Trzeba pobrać aktualną wersję przeglądarki

Tematy w dziale