na zdjęciu: pracownik jednej z firm dostawczych podczas strajku w Berlinie. fot. EPA/CLEMENS BILAN/PAP
na zdjęciu: pracownik jednej z firm dostawczych podczas strajku w Berlinie. fot. EPA/CLEMENS BILAN/PAP

Tak źle w Niemczech nie było od 12 lat. Dla Polski to też nie jest dobra wiadomość

Redakcja Redakcja Niemcy Obserwuj temat Obserwuj notkę 29
Niemcy notują najwyższe bezrobocie od ponad dekady, a poprawa koniunktury pozostaje krucha. Dla nas także nie jest to dobra wiadomość. Dane z Berlina są istotne także dla Polski, bo kondycja niemieckiej gospodarki bezpośrednio wpływa na handel, inwestycje i rynek pracy w regionie.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego sytuacja gospodarcza Niemiec ma kluczowe znaczenie dla Polski
  • jak wzrosło bezrobocie w Niemczech i kiedy było ostatnio tak wysokie
  • co stoi za krótkoterminowym wzrostem PKB i dlaczego ekonomiści studzą optymizm
  • jak duża część niemieckiego społeczeństwa jest zagrożona ubóstwem i wykluczeniem społecznym

Bezrobocie w Niemczech najwyższe od 2014 roku

Kondycja niemieckiej gospodarki ma olbrzymi wpływ na Polskę, ponieważ nasz zachodni sąsiad pozostaje jednym z kluczowych partnerów handlowych i biznesowych. Z opublikowanych w piątek danych Federalna Agencja Pracy wynika, że liczba bezrobotnych w Niemczech wzrosła w styczniu do ponad 3 mln i była najwyższa od stycznia 2014 roku. Stopa bezrobocia osiągnęła poziom 6,6 proc.

W styczniu zarejestrowano 3,085 mln osób bez pracy, czyli o 177 tys. więcej niż w grudniu 2025 roku. Poprzednio wyższy poziom bezrobocia odnotowano w lutym 2014 roku, gdy liczba bezrobotnych wynosiła 3,138 mln. Po raz ostatni próg trzech milionów został przekroczony w sierpniu 2025 roku, a wcześniej przez ponad dekadę liczba ta pozostawała niższa. Sama stopa bezrobocia wzrosła miesiąc do miesiąca o 0,4 pkt proc.


PKB Niemiec odbił, ale ożywienie pozostaje ograniczone

Również w piątek poinformowano, że niemiecka gospodarka po dwóch latach recesji zanotowała wzrost w ostatnim kwartale 2025 roku. Jak podał Federalny Urząd Statystyczny Destatis, PKB zwiększył się o 0,3 proc., wobec wcześniej szacowanych 0,2 proc. Dzięki temu Niemcy uniknęły trzeciego roku bez wzrostu gospodarczego.

Według statystyków do poprawy przyczyniły się głównie prywatne i publiczne wydatki konsumpcyjne. Rząd liczy, że w 2026 roku impuls wzrostowy wzmocnią wielomiliardowe inwestycje w infrastrukturę – drogi, kolej – oraz zwiększone nakłady na obronność. Ekonomiści zaznaczają jednak, że wyraźniejszego ożywienia należy oczekiwać dopiero od 2027 roku, kiedy efekty tych projektów będą w pełni widoczne.


Cła USA i presja Chin uderzają w niemiecki przemysł

Agencja DPA zwraca uwagę, że dodatkowym źródłem niepewności pozostaje polityka handlowa Stanów Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump zapowiadał kolejne cła, co w ubiegłym roku przyczyniło się do spadku niemieckiego eksportu do USA. Wysyłka towarów za Atlantyk zmniejszyła się o 0,3 proc. trzeci rok z rzędu.

Równocześnie rośnie presja konkurencyjna ze strony Chin. Szczególnie dotkliwie odczuwa ją sektor motoryzacyjny, gdzie w ostatnich latach zlikwidowano dziesiątki tysięcy miejsc pracy. To jeden z powodów, dla których sytuacja na rynku pracy w Niemczech pogarsza się mimo technicznego wzrostu PKB.


Ubóstwo i wykluczenie społeczne coraz większym problemem

To jednak nie koniec niepokojących danych. Jak podał Federalny Urząd Statystyczny Destatis, co piąty mieszkaniec Niemiec jest zagrożony ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. Około 13,3 mln osób otrzymuje wynagrodzenie poniżej granicy zagrożenia ubóstwem. Spis z 2025 roku wskazuje, że problem ten dotyczył 16,1 proc. społeczeństwa, wobec 15,5 proc. rok wcześniej.

Zgodnie z unijną definicją, za zagrożoną ubóstwem uznaje się osobę dysponującą dochodem niższym niż 60 proc. mediany dochodu. W 2025 roku oznaczało to 1446 euro miesięcznie netto dla osoby samotnej oraz 3036 euro dla gospodarstwa domowego z dwojgiem dorosłych i dwójką dzieci. Najbardziej narażeni byli bezrobotni (64,9 proc.), osoby bierne zawodowo (33,8 proc.) oraz emeryci (19,1 proc.), a także osoby samotne i samotnie wychowujące dzieci. Po uwzględnieniu także możliwości uczestniczenia w życiu społecznym odsetek zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem wzrósł do 21,2 proc., czyli około 17,6 mln osób.


na zdjęciu: pracownik jednej z firm dostawczych podczas strajku w Berlinie. fot. EPA/CLEMENS BILAN/PAP

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj29 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka