Publikacje Gazety Polskiej Publikacje Gazety Polskiej
539
BLOG

ZYZIU NA KONIU HYZIU

Publikacje Gazety Polskiej Publikacje Gazety Polskiej Polityka Obserwuj notkę 6

Henryka Krzywonos znalazła się, rzecz jasna, przypadkiem na okładkach licznych magazynów. W tym jako Matka Boska. Ponoć w pierwotnej wersji miała jej towarzyszyć przyjaciółka Jolanta Kwaśniewska jako Maria Magdalena, ale ostatecznie skojarzenie to uznano za ryzykowne. Według dobrze poinformowanych, dalszym etapem kariery Krzywonos ma być „Taniec z gwiazdami”.

Słuchaliśmy w ostatnich latach w kółko, jak to PiS pozbył się wszelkich indywidualności i Kaczyński ma wokół siebie same miernoty. Teraz okazało się, że odwrotnie – roi się tam od gigantów. Gdy tylko zawieszona została Elżbieta Jakubiak, od razu stało się to w mediach tematem numer jeden, a na portalach poświęcano sprawie np. pięć pierwszych newsów. Zdezorientowany czytelnik mógł na pierwszy rzut oka przerazić się, że Kaczyński dokonał zamachu na brytyjską królową Elżbietę.

Kilkunastometrowy napis pod mostem w Kłodzku: „Kłodzko żąda prawdy o Smoleńsku”. Żądanie prawdy znów na murach. Znak czasu. Nie dawajmy się rozmiękczaczom nastrojów.

O co najbardziej troszczą się w ostatnich tygodniach media na czele z TVN i „Gazetą Wyborczą”? Przede wszystkim o PiS. Chcecie, żeby PiS rządził? My też o niczym innym nie marzymy! I właśnie dlatego musicie pozbyć się Jarosława Kaczyńskiego, bo tylu ludzi od PiS odstręcza. Postawcie na kogoś innego, a PiS będzie miał szansę. My przepytaliśmy stu pięćdziesięciu wybitnych politologów, którzy stwierdzili to jednogłośnie. Na drugim miejscu wśród ulubieńców mediów jest Kościół. Wierzycie w Pana Boga i chcecie dobra Kościoła? My też! Skromnie nie afiszowaliśmy się z tym dotąd, ale jesteśmy niezwykle pobożni. Monika Olejnik prowadzi u nas kółko różańcowe, Tomek Lis najbardziej lubi koronkę, a Kamil Durczok Gorzkie Żale. Jest tylko drobny problem – Jarosław Kaczyński i sprowokowane przez niego oszołomy spod Krzyża. Oni strasznie wizerunek naszego kochanego Kościoła psują. To przez nich kojarzy się on z jakimiś nienawistnymi psycholami. Wyrzućcie Kaczyńskiego, a ocalicie tysiącletnią katolicką Polskę! Na trzecim miejscu jest Pamięć o zmarłym Prezydencie. To bardzo pięknie, że nie możecie o Nim zapomnieć i chcecie kontynuowania jego tradycji. Jest tylko jedna przeszkoda. Jarosław Kaczyński, który niszczy tę Pamięć przez wykorzystywanie jej do politycznej gry. Jeśli odsuniecie Jarosława, zapewnicie Lechowi należne mu miejsce w historii. A co my na tę kampanię? A my – swoje. Przyznamy wam w tajemnicy: my naprawdę PiS mamy gdzieś, Polski nie kochamy, w Pana Boga nie wierzymy, Pamięć nas nie obchodzi. Dla nas liczy się tylko Jarosław Kaczyński. I co nam teraz, frajerzy mocni tylko przez szklane okienko, zrobicie?

Jeśli istniał plan mordu smoleńskiego, to jedno w nim nie wypaliło – na pokład Tu-154 nie wsiadł Jarosław Kaczyński. Dlatego tzw. polskie media zadaniować musiano nie tylko do mieszania z błotem każdego, kto chce prawdy o śmierci Lecha Kaczyńskiego, ale i nowych ataków na Jarosława Kaczyńskiego. Efekt widzą Państwo na co dzień, gdy roi się w nich od najbardziej abstrakcyjnych newsów na temat lidera opozycji. Spyta ktoś, czy uważam media zagłuszające prawdę o Smoleńsku za wspólników morderców? A tam, zaraz wspólników. Bycie wspólnikiem zakłada istnienie partnerstwa. Pies jest w niewielkim stopniu wspólnikiem pana. Długopis w jeszcze mniejszym wspólnikiem piszącego. Natomiast nazywanie rzygowin wspólnikami wymiotującego nie przyjdzie do głowy nawet najbardziej awangardowemu artyście.

Nie byłem tym razem pod Pałacem Prezydenckim, więc mogłem poobserwować reakcje mediów na manifestację z 10 września. TVP 3 widziało na niej kilkaset osób. TVN 24 – pięćset. W TVP 3 prowadzący program poinformował najpierw o kilkuset osobach, po czym spojrzał na obraz, który komentuje i przytomnie zauważył, że zapełnione jest „w zasadzie całe Krakowskie Przedmieście”. Ewolucję przeszedł portal Gazeta.pl, który widział najpierw tysiąc, a potem dwa tysiące manifestantów.

Jak pisałem parę tygodni temu, przestałem pić piwa Kompanii Piwowarskiej doktora Kulczyka po wiadomej reklamie. Rzecz okazała się niełatwa, w szczególności w Poznaniu. W knajpie, w której odbywamy zebrania Naszości, jedynym piwem spoza kompanii okazała się czarna Fortuna z browaru w Miłosławiu. Smak Fortuny lubię, poza tym ten regionalny browar odzyskany został przez przedwojennych właścicieli. Jest jedno „ale” – ze względu na słodki smak Fortuna niezbyt nadaje się do tego, by bezpośrednio po niej pić wódkę pod okolicznym mostem, co często miewamy w planie. Inną przygodę przeżył kolega: w pewnej knajpie długo szukał piwa niekulczykowego. W końcu znalazł: Pilsner Urquell. Zamówił, łyknął, po czym przeczytał na butelce: Kompania Piwowarska. Przypominam więc dla porządku, że wspomniana firma wlewa do swoich butelek i puszek mocz noszący dla zmyłki nazwy: Lech, Tyskie, Dębowe, Żubr, Pilsner Urquell, Wojak, Grolsch, Miller, Peroni, Redds, Gingers.

Czwartek będzie dniem rozgromienia Juventusu Turyn przez mojego Lecha Poznań. Bramkarz Gianluigi Buffon już stchórzył i symuluje kontuzję. Szwagier z Podkarpacia też twierdzi, że jesteśmy w stanie pokonać Juventus, ale ma na myśli Juventus Poraż (klub ze wsi koło Zagórza). Optymistycznie ocenia też nasze szanse w meczu z inną podkarpacką potęgą – Interem Gnojnica. Niech się nabija, w czwartek będzie musiał odszczekać.

Nie piszę nic więcej do tego numeru, bo mam przeprowadzkę na głowie i działam właśnie jako wyjątkowo nieudany młodszy pomocnik majstra. Moja obecna praca pełna jest zdziwień. Oto dowiedziałem się np., że można odnawiać meble, ścierając z nich lakier. Majster, przyjrzawszy się moim uzdolnieniom w tej kwestii, powierzył mi adekwatną do owych uzdolnień czynność przytrzymywania drzwi, które on jakąś piekielną, hałaśliwą maszyną szlifuje. Wśród serii kompromitacji odniosłem też jeden sukces. Okazało się mianowicie, że po olejowaniu podłogi do starcia z niej nadmiaru oleju niezbędne są szmaty. Chodzenie po szmateksach, lumpeksach i komisach to moja specjalność. Robię to niemal zawsze przed happeningami, poszukując gadżetów i elementów strojów. Ruszyłem więc na dzielnicę. Na początek dokonałem napadu rabunkowego na Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF), a konkretnie jego pojemnik na odzież używaną. Właśnie opróżniali go pracownicy, którzy bezinteresownie udostępnili mi urobek. Wkrótce zdobycz ta okazała się niewystarczająca, więc w pobliskim szmateksie pozyskałem cztery kolejne szmaty w cenie łącznej 2 zł. Nawet majster przyznać musiał, że szmaciarz ze mnie wyjątkowy. Myślę, że również moi wrogowie zgodzą się z tym stwierdzeniem.

 

Piotr Lisiewicz

JESTEŚMY LUDŹMI IV RP Budowniczowie III RP HOŁD RUSKI 9 maja 1794 powieszeni zostali publicznie w Warszawie przywódcy Targowicy skazani na karę śmierci przez sąd kryminalny: biskup inflancki Józef Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło. Z cyklu: Autorytety moralne. В победе бессмертных идей коммунизма Мы видим грядущее нашей страны. Z cyklu: Cyngle.Сквозь грозы сияло нам солнце свободы, И Ленин великий нам путь озарил Wkrótce kolejni. Mamy duży zapas.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka