Publikacje Gazety Polskiej Publikacje Gazety Polskiej
933
BLOG

Walka o Kreml – kolejna runda

Publikacje Gazety Polskiej Publikacje Gazety Polskiej Polityka Obserwuj notkę 2

Tak aktywny i politycznie samodzielny jak obecnie Dmitrij Miedwiediew nie był chyba od początku kadencji. Na dodatek wchodzi w paradę już nie tylko zwolennikom Władimira Putina, ale nawet jemu samemu. Stojące za prezydentem siły polityczno-biznesowe postanowiły zagrać va banque – o drugą kadencję. Zbyt wiele mają do stracenia w razie powrotu na Kreml Putina lub jakiegoś kolejnego jego kandydata.

30 marca Miedwiediew uderzył z grubej rury. Na komisji ds. modernizacji gospodarki, przedstawiając 10-punktowy program naprawy klimatu inwestycyjnego w Rosji, wskazał na konieczność odejścia wysokich urzędników rządowych z władz spółek państwowych. Nazajutrz szef doradców prezydenta Arkadij Dworkowicz sprecyzował, o jakie osoby konkretnie chodzi: minister finansów Aleksiej Kudrin (szef rady nadzorczej banku WTB), wicepremier Igor Sieczin (szef rady dyrektorów Rosniefti), minister transportu Igor Lewitin (doradca Aerofłotu), wicepremier Wiktor Zubkow (szef rady dyrektorów Rossielchozbanku). Tak się składa, że Zubkow i Sieczin to siłowicy, a Kudrin to przyjaciel Putina. Z jednej strony to kolejny mocny sygnał o politycznych ambicjach Miedwiediewa i jego chęci pozostania na Kremlu po 2012 r. Z drugiej to też uderzenie w głównego przeciwnika – lidera klanu siłowików Igora Sieczina.

 

Miedwiediew przedstawił pomysł, który godzi w jeden z filarów systemu putinowskiego. Ale o tym, że kryzys w duumwiracie pogłębia się, pokazała kilkanaście dni wcześniej sprawa Libii, o czym już pisaliśmy. Wyglądało to tak, jakby ostatnie słowo należało do prezydenta. Ale Putin doskonale wie, że to za nim jest w tej sprawie opinia publiczna.

Podobnie milczenie ws. obecności członków rządu w firmach nie jest wcale oznaką słabości Putina. Pozostaje on nadal numerem 1 w rosyjskiej polityce, a kolejne akcje Miedwiediewa wyglądają na coraz bardziej desperackie próby pozostania w grze o Kreml. I nie musi to być wcale wyrazem osobistych ambicji obecnego prezydenta, ale chęci jego zaplecza.

O faktycznej słabości Miedwiediewa świadczy przebieg wojny Komitetu Śledczego i FSB z prokuraturą. Widocznym dla opinii objawem tej wojny jest tzw. afera hazardowa, o której pisaliśmy niedawno w „GP”. Prezydent wkroczył w ten spór jako mediator, usiłując de facto chronić prokuraturę.

Ogłoszenie 30 marca (tego samego dnia, w którym Miedwiediew zażądał usunięcia ludzi Putina z firm państwowych), że na przesłuchanie wezwany zostanie Artiom Czajka, syn prokuratora generalnego Rosji Jurija Czajki, świadczy, że wojny wcale nie wygaszono, przeciwnie – jeszcze bardziej się ona zaognia. Komitet Śledczy chce przesłuchać młodego Czajkę w ramach śledztwa w sprawie nielegalnego hazardu i osłaniania go przez funkcjonariuszy miejscowej prokuratury i MSW.

Można oczekiwać kontrataku prokuratury. Wszak w ciągu ostatniego 1,5 miesiąca Komitet Śledczy (siłowicy) kilkakrotnie wszczynał w tej sprawie postępowanie karne, a prokuratura (obóz prezydencki) je umarzała. Sam fakt uderzenia w najbliższą rodzinę jednego z najważniejszych urzędników w Rosji oznacza, że wojna o sukcesję w 2012 r. przybrała już naprawdę gwałtowny charakter. W najbliższych tygodniach można oczekiwać dalszego ciągu wymiany ciosów między różnymi służbami.

 

 

JESTEŚMY LUDŹMI IV RP Budowniczowie III RP HOŁD RUSKI 9 maja 1794 powieszeni zostali publicznie w Warszawie przywódcy Targowicy skazani na karę śmierci przez sąd kryminalny: biskup inflancki Józef Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło. Z cyklu: Autorytety moralne. В победе бессмертных идей коммунизма Мы видим грядущее нашей страны. Z cyklu: Cyngle.Сквозь грозы сияло нам солнце свободы, И Ленин великий нам путь озарил Wkrótce kolejni. Mamy duży zapas.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka