Izrael prowadzi operację w południowym Libanie
Siły Obronne Izraela poinformowały w nocy z poniedziałku na wtorek, że jego żołnierze prowadzą działania w południowym Libanie i są rozmieszczeni w kilku punktach w pobliżu granicy. Ma to wzmocnić wysuniętą obronę oraz zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców północnego Izraela. Operacja jest odpowiedzią na ostrzał rakietowy przeprowadzony przez Hezbollah w nocy z niedzieli na poniedziałek. Organizacja ta, wspierana przez Iran, prowadziła także ataki dronowe na terytorium Izraela.
Izraelskie wojsko zakomunikowało, że przechwyciło dwa bezzałogowce nadlatujących z kierunku Libanu oraz o uruchomieniu alarmów przeciwlotniczych.
Ataki na Bejrut i centra dowodzenia Hezbollahu
We wtorek nad ranem izraelska armia ogłosiła, że atakuje centra dowodzenia Hezbollahu oraz magazyny broni w Bejrucie. Według agencji Reuters i CNN w południowych przedmieściach stolicy Libanu widoczne były eksplozje i unoszący się dym.
Agencja AFP podawała wieści o dymie unoszącym się nad dzielnicą Haret Hreik, gdzie mieści się powiązana z Hezbollahem stacja telewizyjna Al-Manar. Wcześniej izraelskie wojsko podało, że zaatakowało ponad 70 celów Hezbollahu w Libanie oraz obiekty Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu. W wyniku nalotu miał zginąć dowódca wojskowego skrzydła tej organizacji, Adham Adnan al-Otman. Rząd Libanu przekazał, że w izraelskich atakach zginęły 52 osoby, a 154 zostały ranne.
Nakaz ewakuacji w Libanie
Rzecznik izraelskiej armii Avichay Adraee wezwał mieszkańców około 50 wiosek w południowym Libanie do natychmiastowej ewakuacji. Ostrzeżenie objęło także przedmieścia Bejrutu – gminę Ghobeiry i miasto Haret Hreik. Według komunikatu osoby przebywające w tych rejonach znajdują się w pobliżu obiektów i interesów Hezbollahu, które mają stać się celem kolejnych działań wojskowych.
Wcześniej rząd Libanu podczas nadzwyczajnego posiedzenia wprowadził zakaz działań militarnych Hezbollahu, jednak organizacja kontynuowała ostrzał Izraela.
Ataki Izraela następują po sobotnim uderzeniu sił USA i Izraela na Iran. Teheran odpowiedział atakami na amerykańskie bazy w regionie, co doprowadziło do gwałtownej eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wymiana ognia między Hezbollahem a Siłami Obronnymi Izraela zwiększa ryzyko rozszerzenia konfliktu poza granice Libanu i Izraela.
Fot. Wybuchy w Bejrucie/PAP/EPA
Red.







Komentarze
Pokaż komentarze (25)