246 obserwujących
1040 notek
2365k odsłon
5010 odsłon

Tomasz Turowski – smoleński nadprokurator

Wykop Skomentuj28

Były komunistyczny szpieg Tomasz Turowski uczestniczył 6 maja 2010 r. w Rosji w specjalnym spotkaniu rosyjskich i polskich śledczych, poświęconym katastrofie smoleńskiej. Po zorganizowanym przez Rosjan spotkaniu prokurator generalny Andrzej Seremet ogłosił niespodziewanie, że strona polska przekaże Moskwie rejestrator lotu ATM, tzw. trzecią czarną skrzynkę.

Co na spotkaniu rosyjskich i polskich prokuratorów robił kłamca lustracyjny Tomasz Turowski, wówczas pracownik Ambasady RP w Moskwie? Jaka była rola w śledztwie smoleńskim człowieka, który – jak dziś wiemy – był jednym z najgroźniejszych agentów komunistycznego wywiadu, ściśle kontrolowanego przez sowieckie służby specjalne?

– Organizatorem spotkania 6 maja 2010 r. była Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej. W spotkaniu brał udział przedstawiciel polskiej ambasady w Moskwie, ponieważ Ambasada RP w Moskwie rutynowo uczestniczy w przekazywaniu polskiej prokuraturze materiałów procesowych, wykonanych w następstwie stosownych wniosków o pomoc prawną, kierowanych do strony rosyjskiej – wyjaśnia lakonicznie w rozmowie z „GP” płk Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

O Turowskim ani słowa

W spotkaniu w Rosji – jak informowała Polska Agencja Prasowa – wzięli udział prokurator generalny Federacji Jurij Czajka, jego zastępca Aleksander Bastrykin, główny rosyjski prokurator wojskowy Siergiej Fridinski, polski prokurator generalny Andrzej Seremet, szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej Krzysztof Parulski oraz Krzysztof Karsznicki, ówczesny szef departamentu współpracy międzynarodowej w Prokuraturze Generalnej (odszedł po ujawnieniu skandalu z przekazaniem reżimowi białoruskiemu danych opozycjonisty Alesia Bialackiego).

O „rutynowej” obecności przedstawiciela polskiego MSZ, czyli Tomasza Turowskiego, żadne polskie media ani żadna państwowa instytucja w Polsce nie poinformowały opinii publicznej.

Podkreślmy, że Turowski uczestniczył w spotkaniu jako kierownik wydziału politycznego ambasady RP w Moskwie. Tymczasem – jeśli w rozmowach musiał już uczestniczyć ktoś z ambasady – to ranga osób biorących w nich udział oraz waga i zakres poruszanych tematów wskazywałyby zdecydowanie na ambasadora Jerzego Bahra lub jego formalnego zastępcę: Piotra Marciniaka.

Co ciekawe, spotkanie śledczych z udziałem Turowskiego odbyło się w tym samym dniu, w którym ówczesny marszałek Sejmu (pełniący obowiązki prezydenta RP) Bronisław Komorowski nadał 20 obywatelom Rosji odznaczenia państwowe za „wybitne zasługi i zaangażowanie w działania podjęte przez stronę rosyjską po katastrofie polskiego samolotu specjalnego pod Smoleńskiem”. W atmosferę polsko-rosyjskiego pojednania wpisała się także wizyta Komorowskiego w Moskwie i serdeczna rozmowa gen. Stanisława Kozieja (szefa BBN) z gen. Nikołajem Patruszewem (sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Rosji i byłym szefem FSB), które odbyły się kilka dni po moskiewskim spotkaniu prokuratorów.

Seremet wychwala Rosjan

Nie znamy dokładnie przebiegu spotkania, w którym uczestniczyli polscy i rosyjscy prokuratorzy wraz z byłym szpiegiem Turowskim. Z pojedynczych relacji prasowych oraz z komunikatu rosyjskiej prokuratury generalnej wynika jednak, że atmosfera była bardzo przyjacielska.

Co prawda Jurij Czajka, prokurator generalny Rosji, poskarżył się Polakom, stwierdzając: „Niestety w niektórych mass mediach pojawiają się doniesienia, że strona rosyjska coś ukrywa. Takie zarzuty nie są zgodne z rzeczywistością. Rosyjskie organy prowadzą śledztwo w warunkach maksymalnej przejrzystości”, ale szef polskiej Prokuratury Generalnej szybko go uspokoił. W komunikacie rosyjskich śledczych można przeczytać, że Andrzej Seremet „wyraził wdzięczność stronie rosyjskiej za aktywną współpracę”. Prokurator generalny RP zaznaczył również, że przedstawicielom państwa polskiego zezwolono pracować na miejscu tragedii od pierwszych godzin po katastrofie.

Polska Agencja Prasowa, która, jak pisaliśmy, pominęła milczeniem obecność Turowskiego na spotkaniu prokuratorów, następująco streściła wypowiedź Seremata: „Prokurator generalny RP Andrzej Seremet ma nadzieję, że dowody w sprawie, o które do strony rosyjskiej zwróciła się strona polska, zostaną przekazane jak najszybciej. Seremet zapewnił, że prokuratura generalna RP czyni wszystko, żeby wyjaśnienie przyczyn katastrofy rządowego Tu-154M pod Smoleńskiem nastąpiło jak najszybciej. Współpracę z rosyjską prokuraturą określił jako doskonałą”.

Czarna skrzynka wraca do Rosji

Już następnego dnia po wzajemnej wymianie komplementów Andrzej Seremet ujawnił, że rejestrator lotu ATM, tzw. trzecia polska czarna skrzynka, został przetransportowany do... Rosji. Było to o tyle bulwersujące, że rejestrator ATM był oprócz komputera pokładowego (który został zbadany w USA) jedynym ważnym i wiarygodnym oryginalnym dowodem, którym dysponowała strona polska.

Wykop Skomentuj28
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale