Wczoraj widziałem w telewizji rozmowę z gen. Jaruzelskim.
Zirytowała mnie niekonsekwencja i mądrzenie się Pani redaktor która "wie jakie padną (a raczej padły) w losowaniu totolotka w zeszło środę. Szkoda, że nie zna numerów na następne losowanie.
Śpieszę wyjaśnić co przez to rozumiem.
"doskonale było wiadomo, że ..." "czemu nie w 1987 ... skoro każdy wiedział, że "
DOSKONALE? KAŻDY?
W tym samym programie może pięć minut później ta sama Pani redaktor mówi coś w stylu "do wyborów poszło 64%, reszta nie wierzyła, że nie zostaną sfaszyzowane." czyli 36% ludzi nie zalicza się do każdy? W materiałach dodatkowych pojawia się kilka osób które wyrażały swoje opinie i słyszałem np. "nie sądziłem że dożyję czasu gdy nie będzie komunizmu" - co to ma być - jakiś niedoinformowany osobnik wyłączony z zbioru Każdy?
Nie mam tutaj na celu bronienie gen Jaruzelskiego ale drażni mnie mądrzenie się po fakcie i to z perspektywy bezstronnego obserwatora.


Komentarze
Pokaż komentarze