awaris awaris
211
BLOG

Dyskusje ateisty z teistą.

awaris awaris Rozmaitości Obserwuj notkę 35

Dyskusje takie – między teistami a ateistami - są nad wyraz często prowadzone, zwłaszcza w zestawieniu z dość powszechnym przekonaniem, ze niczemu one nie służą, poza biciem piany.

Poglądy takie wynikają z szeregu powodów, a jednym z nich jest sposób rozpoczynania lub używania zdań po których adwersarzowi, nawet jeżeli był pełen dobrych chęci opadają ręce. Powoduje to szybkie usztywnienie stanowisk, a nawet negację drugiej strony.

Spróbuje na przykładach pokazać to co uważam za ewidentne wady przy takich dyskursach, oczywiście przy założeniu, że interlokutor zamierzał dokonać wymiany poglądów, a nie jedynie wygłosić monolog lub ich serię luźno związaną z odmiennymi poglądami.

I tak przykład pierwszy :

"Ateista to ktos, kto wyrosl z Pana Boga

- a wyrasta sie gdzies w polowie podstawowki, jak sie czlek rozwija normalnie -"

 

jest to rozpoczęcie na zasadzie jesteś duuużo głupszy (a może raczej upośledzony, wszak zatrzymałeś się w rozwoju), że masz odmienne poglądy i w ogóle nie wiadomo czy da Ci się pomóc.

Na swój sposób jest to uczciwe, że chamskie to inna sprawa, postawienie sprawy. Oponent nie zamierza prowadzić dyskusji. On w najlepszym wypadku jest gotów zdiagnozować upośledzenie osoby do której kieruje swoje poglądy.

 

II. „Bez sensu, bez rozumu, bez elementarnej wiedzy(!), za to pełni wiary w byty urojone.”

 

Jest to rozpoczęcie na zasadzie usztywnienia stanowiska i to dokonane w mocny i jednoznaczny sposób. Jeżeli oponent nawet przyjmuje, że fakt istnienia Boga nie jest pewny i niepotwierdzalny w sposób empiryczny. Ba, może nawet zakładać, że jego wiara może być błędna. Co z tego?! Jego interlokutor na dzień dobry usypał wał demarkacyjny. On wie. WIE! Że ty na pewno się mylisz. Skąd? A tak po prostu.

Formułowanie zdań w ten sposób jest dla mnie pewnego typu fenomenem. Dzisiejsi ateiści potrafią z potężną, niezachwianą wiarą głosić swe poglądy z o wiele większą mocą niż wielu wierzących. Niemniej jest to temat szerszy i może zdołam kiedyś napisać o tym szerzej.

 

  1. "Pewnie byłby zachwycony Marksem i Leninem."to o Jezusie

 

Jest to nadmierny i w mojej ocenie nieuprawniony skrót myślowy. Do wymianie kilku komentarzy doszliśmy do tego, że drugiej stronie chodziło o :

"Jezus proponował kompletną utopię, życie w komunie, życie w ubóstwie, gardził bogatymi, itp. Zupełnie jakpodstawowe założenia komunizmu."

 

Dla mnie pomiędzypodstawowe założenia komunizmu.Azachwycony Marksem i Leninemnie ma miejsca na znak równości. Ale udało nam się do czegoś dojść, fakt, że ustalając co jest  w ogóle podstawą różnic można się zniechęcić do prowadzenia merytorycznej dyskusji.

 

Można by tak jeszcze sporo przykładów podawać.

 

Podsumowując w tego typu dyskusjach zalecam.

 

  • Zadanie sobie pytania czy faktycznie chcemy dyskutować czy jedynie wygłaszać swoje poglądy?

  • Starać się precyzyjnie ujmować to co ma się do przekazania.

  • Formując kategoryczne poglądy, przynajmniej wskazać z czego one wynikają. Gdyż stwierdzenia - „Boga nie ma” lub „Bóg jest jedynym słusznym wyborem” dla osoby o odmiennych poglądach, są równie prawdziwe i rzetelne jak zdanie „Na plutonie rosną truskawki”

 

Na zakończenie wypada się przyznać, że cytaty drugi i trzeci wyrwałem z kontekstu. Posłużyłem się nimi w celach poglądowych. Ktoś jest ciekaw całościowego kontekstu to da się je spokojnie odnaleźć w moich komentarzach.

Należy dodać także, że tendencyjnie dobrałem jedynie cytaty osób deklarujących ateizm. A powyższe uwagi co do poprawy jakości sposobu prowadzenia dyskusji kieruję także do siebie.

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Rozmaitości