Inkwizycja – najgorsza, najmroczniejsza, mająca najwięcej ludzkich istnień na sumieniu i najstraszniejsza organizacja wszechczasów. To jest przekaz jaki do mnie dociera od wielu ludzi, oraz z mediów głównego nurtu. Dlaczego tak jest?
Myślę, ze odpowiedź jest złożona. Najprościej powiedzieć, ze to mitologia oświecenia, próbująca stworzyć nową filozofię – religię mającą zastąpić starą i aby zrobić to szybko i sprawnie należało zohydzić dotychczasową instytucję dzierżącą rząd dusz. No i wypadało przykryć czymś własne zbrodnie np. rewolucja francuska w ciągu trzech lat pozbawiła w drodze wyroków kilkakrotnie więcej ludzi życia niż historycy przypisują inkwizycji za cały czas jej funkcjonowania.
Ja bym jeszcze dołożył, że winę za tą czarną legendę ponosi i sama inkwizycja i kościół katolicki, który powołał ją do istnienia. W innym celu miała działać i inaczej funkcjonować. Ale władza deprawuje, a człowiek jest słabym ogniwem. Po prostu im nie wyszło.
Mógłbym się tutaj rozwodzić nad tym, że współczesny wymiar sprawiedliwości i jego instytucje takie jak prawo do obrony, instytucja poręczenia itd. wywodzą się z procesu inkwizycyjnego. Podawać przykłady w czym proces inkwizycyjny był mniej dotkliwy dla zatrzymanego niż świecki, że to właśnie w procesie inkwizycyjnym ograniczono czas i rodzaj stosowania tortur oraz, że nie uznawał on zeznań uzyskanych w czasie tortur , że jedynie kilka procent z sądzonych było przekazywanych władzom świeckim w celu wymierzenia kary – wtedy już najczęściej kary śmierci (wbrew opinii podejrzany =spalony na stosie).itd.
Pragnę jedynie nadmienić, że ta instytucja działała w określonym czasie i określonych uwarunkowaniach historycznych. Jak na te warunki była postępowa i łagodna i najpewniej ocaliła wiele osób, które gdyby jej nie było, zginęłyby albo w wyniku wyroków sądów świeckich lub w drodze samosądów. Pewnie też skazała i skrzywdziła jakąś pulę ludzi, którzy nie mieliby problemów lub mniejsze gdyby ona nie funkcjonowała.
A ONZ? Ano jest to taka instytucja, która także miała (i chyba nadal ma) szczytne idee. Ale jej działania bywają nieporadne. Spotykam się z opiniami, że czasami daje jedynie fałszywą nadzieję ludziom, którzy płacą za wiarę w tą pomoc własnym życiem. Czasami wysyła wojsko, czasami nie. Bez problemu już dziś można stwierdzić, ze w trakcie prowadzonych pod jej patronatem akcji zginęło wiele istnień. Można ją obwiniać, za zbytnią opieszałość, zaniechania, a czasami za udzielenie zgody na akcje, które z punktu przynajmniej niektórych były zbędne lub miały zbyt rozbudowany militarny charakter.
Przyjmując, że będzie następował postęp w humanizacji rozwiązań konfliktów i za kilkaset lat nie trzeba będzie strzelać do jednych ludzi by oni nie zabijali innych i niech jeszcze w międzyczasie ONZ upadnie, a pilnowaniem porządku zajmie się jakieś ponadnarodowe np. porozumienie finansowe czy religijne mające interes w skompromitowaniu poprzedniczki, to ONZ wypadnie nie lepiej niż Inkwizycja a może gorzej i pewnie będzie można jej przypisać więcej ofiar ludzkich.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)