awaris awaris
516
BLOG

TARAS BULBA - pół dobrego filmu i pół ... żenada

awaris awaris Kultura Obserwuj notkę 6

Słyszałem o tym filmie już dawno. Chciałem go zobaczyć min. dlatego, ze tematyka kozaków jest jednym z moich hobby. Docierały do mnie bardzo negatywne opinie ale o „1612” dotarło do mnie także wiele złych recenzji, a film podobał mi się. Toteż w końcu udało mi się ten film zobaczyć – najpierw nagrawszy go - na kanale „Wojna i Pokój”.

Jako że mam mało czasu na oglądanie filmów to oglądałem go na raty.

Mój kolega, który widział ten film niedawno rzucił uwagi typu – skrajnie antypolski, głupi, nachalność propagandowa większa niż za czasów ZSSR.

Byłem po pierwszej połowie filmu i zwyczajnie się z nim nie zgodziłem i to w całej rozciągłości. Mówię widać, że miały miejsce konsultacje historyczne. Postacie ciekawe, fajnie zagrane, pokazana dzikość i emocjonalność społeczności kozackiej. Antypolski? Temat sam w sobie nie przynosi nam chluby – traktowanie przez Polaków ludności Ruskiej (nie rosyjskiej) albo jak kto woli Ukraińskiej było jakie było. W tej pierwszej połowie nie był on bardziej antypolski niż „1920” lub „Katyń'” antymoskiewski czy antyrosyjski.

Kumpel powiedział zobacz do końca to pogadamy. Obejrzałem i chłop miał rację. Niestety. Liczyłem jeszcze, że choć może sceny walki – lubię ładną batalistykę – jakoś mi zrekompensują inne mankamenty. Były jednak porażką.

Druga połowa filmu epatuje głupotą i propagandą. Dla mnie w pierwszym rzędzie głupotą. Porównując do „Waleczne Serce” Gibsona gdzie także fajni byli Szkoci, a Anglicy źli.

Tam Szkoci byli fajni ale sceny walki były dobrze przygotowane choreograficznie, a to że Szkoci byli tymi lepszymi … tutaj tymi lepszymi są Kozacy, całkowicie zrozumiałe, ale sceny walki są bzdurnie nierealistyczne. Przy okazji to, że prawie każdy kozak umierając musi wygłosić przydługawą patetyczną kwestię na temat miłości do ziemi i wiary prawosławnej zakrawało o niesmaczną groteskę.

Dodam, jeszcze parę drobiazgów. Jeśli dobrze zrozumiałem chłopaki oblegali Dubno, a stali pod Chocimiem. Ja Polak nie miałem żadnych kłopotów z rozpoznaniem zamku, tym bardziej widzowie Ukraińcy go rozpoznali, takie mijanie się z prawdą nie służy. To samo Warszawa – nie jestem pewien ale był to chyba Kamieniec Podolski skądinąd znany.

Wniosek końcowy, trochę żałuję czasu jaki poświeciłem na oglądanie drugiej połowy filmu. Niemniej nie wiedziałbym, że można jeszcze tak kręcić filmy. Dodam, ze film ma wydźwięk antypolski i to nie tylko z powodu tematu jaki porusza. A i co może nawet ciekawsze i ważniejsze nie jest on proukraiński. Jest prorosyjski. Motto końcowe –

SILNY CAR, ŚWIAT U JEGO STÓP.

A UKRAINA? OCZYWISCIE TO CZĘŚĆ ZIEMI ROSYJSKIEJ.

Ruś i Rosja to bardzo podobne wyrazy i mogą się łatwo zlewać. Ukraińcom się chyba jednak nie zlewają. Zwłaszcza, że gdy będąc tam słyszałem jak ktoś mówił o Rosji to nie używał tej nazwy – mówił Moskwa.

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura