Urzędnicy w tym politycy i mundurówka, pracownicy budżetówki, a nawet pracownicy firm należących do państwa lub samorządów zarabiają za dużo. A tak dokładniej to mają zarobki większe niż rynkowe. Po czym to można poznać? Po tym, że w Polsce mamy duże bezrobocie i praktycznie nie ma wakatów właśnie w urzędach, szkołach itd. Normalnie jak jest wolny rynek to nie może być dużego bezrobocia bo nadmiar chętnych do pracy powoduje, że płace spadają. Jak płace spadają to coraz bardziej się opłaca pracodawcom zatrudniać ludzi. Pracodawcy mogą dzięki niższym kosztom zatrudnienia obniżać ceny produktów aby wzrosła ich sprzedaż - nowo zatrudnieni będą wykorzystani przy dodatkowej produkcji. Jak spadną płace to mniej opłaca się być pracownikiem więc więcej osób zdecyduje się na przystąpienie do działalności gospodarczej na własną rękę, a być może nawet zatrudnią innych. W ten sposób bezrobocie maleje do małej wielkości naturalnej dla wolnego rynku. Brak przed bramą chętnych do pracy powoduje że pracodawcy przekupują pracowników aby przeszli do nich od konkurencji. To powoduje że płace rosną.
Aby urzędnicy, nauczyciele itd. zarabiali rynkowo na każde stanowisko w domenie publicznej powinien być co dwa lata konkurs, w którym wygrywa ten kandydat, którzy nadaje się na to stanowisko i zażąda dla siebie najniższej płacy. Pisałem: http://niepoprawni.pl/blog/404/place-urzednikow
Bacz
519
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (14)