Jest zasada, że jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze. Konkretnie to chodzi o ok. 1 bln złotych rocznie, które wędrują od wyzyskiwanych do wyzyskujących. Ponieważ pieniądze są duże to i walka o nie zacięta. Normalnie do utrzymania państwa wystarczyło by aby w budżecie było 10% tego co naród wypracuje. Ale politycy zgodnie: i pobożni, i bezbożni, i patrioci, i europejczycy zabierają narodowi ok. 50% tego co wypracuje, czyli 40% produktu narodowego to wyzysk. Propaganda musi być bardzo intensywna aby wyzyskiwani nie powstali przeciw wyzyskującym. Politycy, media i cała "szlachta" (czyli ci co żyją z wyzysku) dzielą naród i napuszczają pobożnych na bezbożnych, szczują patriotów na europejczyków, składkowiczów na emerytów, nierolników na rolników itd., ludzie się zapamiętują w konfliktach, a rząd po cichu wszystkich strzyże. Stara rzymska zasada "dziel i rządź" działa!
Bacz
143
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (2)