57 obserwujących
496 notek
737k odsłon
175 odsłon

WAADZA i opozycja (raz jeszcze)...

Wykop Skomentuj13

Dyskusja (jeśli w ogóle ma do czegoś prowadzić) wymaga jasnego i precyzyjnego zdefiniowania jej tematu oraz dyscypliny.
Moja dość ogólna notka o władzy i opozycji:
https://www.salon24.pl/u/barbarus/952777,waadza-i-opozycja-ded-ufce
spotkała się z pryncypialną krytyką blogerki @Animela:
https://www.salon24.pl/u/polityka-od-kuchni/952898,barbie-ufce-a-ja-barbie
i sporą liczbą komentarzy. Wnoszę stąd, że dyskusja o mechanizmach działania władzy i opozycji jest potrzebna.

     Należy jednak postawić pytanie, czy rzeczowa dyskusja na ten temat jest obecnie w Polsce możliwa. Z przykrością muszę stwierdzić, że zarówno raczej nie. Potwierdza to polemika blogerki @Animela oraz wiele komentarzy.

Przede wszystkim:


    Pani @Animela oraz sporo komentatorów nie raczyli zauważyć, że moja cytowana notka nie jest o żadnej aktualnie prowadzącej działalność partii czy ugrupowaniu. W notce nie pada w żadnej formie (skróconej lub pełnej) nazwa PiS lub nazwisko p.Jarosława Kaczyńskiego. Zadziałał więc prosty mechanizm: „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”.
    Polemikę okraszono również argumentami dobranymi na zasadzie „Ale u Was biją Murzynów” podając historię powoływania sędziów TK, powstania KOD itp.

     Otóż Szanowni Państwo – ja napisałem o WAADZY, a nie o PiS! Wiem, że PO sprawując WAADZĘ stosowała różne metody - od prowokacji, „akcji widelec” po strzelanie (na szczęście gumowymi kulami) do demonstrantów. Ale obecnie rządzi inne ugrupowanie. Trzeba oddać sprawiedliwość PiS – dziś się nie pałuje, nie „gazuje” i nie strzela. Stosuje się za to inne metody:

     W praktyce zlikwidowano możliwość dyskusji w Sejmie wprowadzają drastyczne limity czasu wypowiedzi (z wyłączeniem niektórych posłów), „ekspresowe” ustawy będące właściwie dekretami, projekty „poselskie” nie wymagające konsultacji itp. Dyskusja w komisjach sejmowych jest ucinana w zarodku.

    WAADZA dąży wszelkimi środkami do opanowania jak najszerszego zakresu życia społecznego oraz instytucji państwowych oraz co najważniejsze do wyeliminowania wszelkich mechanizmów kontroli nad WAADZĄ. Temu celowi służyło „zawłaszczenie” TK (tu muszę przyznać, że zapoczątkowała to poprzednia WAADZA), próby uzyskania jak najszerszego wpływu na władzę sądowniczą, „nomenklaturowe” obsadzenie intratnych stanowisk itp.

     WAADZA dąży wszelkimi sposobami do wyeliminowania jakiejkolwiek kontroli a argumentując, że „decydują jedynie wybory”. Nie mam zamiaru rozpisywać się na temat obecnego  „przypadkowego” wzmożenia intensywności programów socjalnych – albowiem najlepszym probierzem jest stosunek obecnej WAADZY do Unii Europejskiej. Zaczęto od demonstracyjnego usunięcia flag unijnych (zwanych szmatami) – dziś jednak Premier wygłasza orędzie na ich tle… Obowiązuje retoryka (przekaz dnia) „Unia tak, ale zreformowana przez nas!”. Równocześnie straszy się suwerena konsekwencjami przyjęcia Euro odkładając to „Ad calendas graecas”.  Łatwo odgadnąć, że chodzi o zlikwidowanie lub przynajmniej o ograniczenie możliwości zewnętrznej kontroli na poczynaniami obecnej WAADZY.

    Należy więc postawić pytanie – czym ma się zajmować opozycja i jakie według WAADZY ma być jej pole działania? Czy jak PRL-owskie „bratnie stronnictwa” lub wiązki zawodowe (CRZZ) ma się ograniczać jedynie do „konstruktywnej krytyki” i do bezkonfliktowej współpracy z WAADZĄ? Wszelkie inne sposoby są bowiem konsekwentnie ograniczane – co prawda dziś się nie bije demonstrantów (WAADZA jednak czegoś się nauczyła).

I na koniec – Szanowni Polemiści i oponenci:
Proszę nie liczyć na „pyskówkę” z mojej strony. Liczę na merytoryczną dyskusję. Nie mam zamiaru nikogo „banować” -  język komentarza lub polemiki świadczą jedynie o komentującym.

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale