57 obserwujących
486 notek
714k odsłon
150 odsłon

Propaganda i praktyka...

Wykop Skomentuj21

    W propagandzie PiS króluje retoryka „antykomunistyczna” - warto się jednak przyjrzeć jak wygląda praktyka. Czuję się uprawniony do do przeprowadzenia takiej krótkiej analizy, ponieważ jako dziecko dobrze zapamiętałem czarnego Citroena BL11 (traction avant), którym pod nasz dom podjeżdżali „smutni panowie”, entuzjazm rodziny po „wyborze” Gomułki (słynne przemówienie w październiku 1956), kolejki ludzi oddających krew dla Węgrów… W 1968 poczułem na własnym ciele „elastyczną wykładnię polityki PZPR” pod Collegium Novum UJ, aktywnie przeżyłem entuzjazm 1980 – po którym wycofałem się na „emigrację wewnętrzną” (wreszcie obroniłem doktorat).

Blog wymaga jednak skrótowości – a więc przedstawię podobieństwa późnego PRL i obecnych (w części już zrealizowanych) planów PiS w punktach. Zacznę od podobieństw (a jest ich wiele!):

- Przewodnia rola partii politycznej i jej pierwszego sekretarza (Prezesa) oraz biura politycznego (Komitetu Politycznego PiS).

- Ograniczenie roli organów przedstawicielskich Państwa (wzorem „Stuk-puk laską o blat – Sejm mówi TAK!”).

- Partyjne konstruowanie list wyborczych - „spadochroniarze” kierowani na „jedynki” w wybranych przez Prezesa regionach uzupełniani „żołnierzami” dobieranymi na zasadzie BMW i gwarantującymi bezwzględną lojalność w głosowaniach zgodnie z „dyscypliną partyjną”.

- Przejmowanie kontroli nad prokuraturą i zobowiązanie jej do realizacji celów politycznych.

- Postępująca likwidacja niezależności Trybunałów i Sądów oraz innych organów niezależnych od Partii i jej Prezesa oraz recenzowanie przez polityków i odmowa realizacji prawomocnych wyroków.

- Szerokie wprowadzenie nomenklatury (przydzielania istotnych i intratnych) stanowisk wg klucza partyjnego).

- Dążenie do wprowadzenia pełnej kontroli partyjnej (plany weryfikacje dziennikarzy) nad mediami i ograniczenie do minimum możliwości niekontrolowanej aktywności społecznej poprzez powszechną inwigilację.

- Próby kontroli działalności kulturalnej, uzyskania wpływu na treść filmów, spektakli teatralnych, aranżacji wystaw muzealnych według kryteriów uznawanych przez Partię.

- Praktyczna realizacja leninowskiej idei: „Jednostka niczym – masy wszystkim”. Bezwzględna walka o glosy „mas” (słynne „pikniki” organizowane w tak zwanym „terenie”, transfery socjalne itp.) przy równoczesnym lekceważeniu postulatów środowisk, które nie gwarantują uzyskania dużej liczby głosów (nauczyciele, lekarze itd.).

- Propagowanie „mitu założycielskiego” w PRL gloryfikowano „obrońców władzy ludowej”. Dziś zastąpili ich „żołnierze wyklęci (niezłomni)”.

   Przykłady powrotu do czasów późnego PRL można zresztą mnożyć. Charakterystyczna jest ostatnia wypowiedź Marszałka Senatu: „Lekarze rezydenci powinni się uczyć”. Przypominają się hasła spędów („masówek”) PZPR z marca 1968: „Studenci do nauki, literaci do piór, syjoniści do Syjamu :)...”  

   Jest jednak zasadnicza różnica – o ile w PRL Kościół był najważniejszym konkurentem w walce „o masy” to dziś stał się cennym sojusznikiem WAADZY…

PiS wyciąga także wnioski – nie wysyła policji (ZOMO) do rozpędzania demonstracji. Policja ochrania nawet marsze „LGBTQ+”. Stosowana jest skuteczna polityka „Hucz se ta, hucz” - w końcu się to znudzi...

Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka