Dzisiaj w studiu TVN24 , u redaktora Rymanowskiego gościł prezes Kaczyński. Była to dość zaskakująca wizyta, bo prezes rzadko przyjmuje zaproszenia od tak bardzo nieprzychylnych sobie mediów (co sam częstokroć podkreślał). Mimo bardzo delikatnej postawy Rymanowskiego i braku trudnych pytań, prezes Kaczyński nie omieszkał się po raz kolejny skompromitować, zupełniez własnej woli. Kilka nawet zdroworozsądkowych pytań i tez, zatarł paranoicznymi bredniami lub kabaretowymi wręcz wstawkami. Z jednej strony mnie to cieszy, gdyż szanse PiSu na powrót do władzy są żadne, a nawet przyzwoity wynik w najbliższych wyborach jest wątpliwym. Z drugiej martwi, bo publiczne pieniądze które społeczeństwo wydaje na opozycję są pieniędzmi wywalonymi w błoto. Opozycja w demokracji służy do mobilizacji rządzących, do czynienia państwa lepszym. PiS taką opozycją nie jest.
Kończąc, chciałbym zwrócić szczególną uwagę na jeden, niezmiernie istotny fragment prezesowej wypowiedzi:” "Mój brat lądował 500 razy jako prezydent, w takich warunkach też, i nic się nie stało” – powiedział prezes Kaczyński . Czy to nie jest oskarżenie, pilotów, generała Błasika i swojego brata o wcześniejsze, wielokrotne łamanie prawa i ryzykowanie katastrofy? Czy nie miał obowiązku temu w jakikolwiek sposób zaradzic? Wcześniej jako, premier, później jako szeregowy poseł czy wreszcie jako brat nieżyjącego dziś prezydenta?
771
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (33)