2 obserwujących
20 notek
8517 odsłon
199 odsłon

FIFA, FIFULKA!

bazyl pinxit
bazyl pinxit
Wykop Skomentuj8

  Kończą się zawody futbolowe w Rosji, już teraz widać, że głównym wygranym jest Włodzimierz Putin, a głównym przegranym Ołeh Siencow, ukraiński reżyser, u siebie nagrodzony filmową Nagrodą Szewczenki, pojmany na Krymie w 2014, uprowadzony do Rosji, skazany na 20 lat łagrów w 2015, od wielu tygodni głodujący. Głodówka ma być protestem przeciw rosyjskiemu bezprawiu, do drużyny przegranych załapało się z Siencowem czterdziestu innych obywateli Ukrainy więzionych w Rosji z pogwałceniem prawa międzynarodowego i praw człowieka. W porównaniu z przegraną tych Ukraińców wynik naszej drużyny narodowej można uznać za stosunkowo niezły – wszystkim bowiem udało się wrócić do kraju. Warto dodać, że oprócz wszystkich szans, jakie zaprzepaścili nasi chłopacy, była też jeszcze szansa moralnego zwycięstwa. Przecież wystarczyłoby, aby którykolwiek z białoczerwonych orłów po meczu w Rosji zwlókł z torsu firmową koszulkę i pokazał tysiącom oczu na stadionie tatuaż na plecach; UWOLNIĆ SIENCOWA – SWOBODU SIENCOWOWI!

   Sława takiego śmiałka przeskoczyłaby sławę gestu Kozakiewicza, a cała drużyna ocaliłaby twarz.

  A jak Polacy znieśli to wszystko? Myślę, że najlepszym komentarzem do pustki tego pytania będzie przechwycony przeze mnie List Pierwszej Sprzątaczki Gabinetu Głównego Selekcjonera Narodowego do Kuzynki na Grochowie.

 Droga Czesiu,

Wiem, że nudno ci przy dziecku, lubisz sobie poczytać różne kawałki co ja w biurze w koszach na śmieci znajduję. Posyłam ci tutaj taką wyklejankę z tego, co Selekcjonerowi Narodowemu podsyłają na temat jak i kto kibicuje. Adresy powycinałam, bo Selekcjoner mówi, żeby się tego RODO, trzymać, żadnych danych osobowych, inaczej z Brukseli przyślą jakiś trybunał czy coś w podobie. Masz, uśmiejesz się jak pszczoła!

1.Drodzy Przyjaciele,

zapraszacie mnie serdecznie na integrowanie się przy piwku i meczach naszych piłkarzy u Was na Stalowej. Piszecie jak będzie fajnie. Nie, ja dziękuję. Co gorsza, pakuję Wam łyżkę dziegciu w ten miód. Współczesny sport to mafijny biznes niszczący zawodników i widzów, pole współpracy dla rynkowych rekinów i liderów totalitarnego populizmu. Komitety Olimpijskie i Federacje sportowe, a także większość klubów to korporacje nastawione na zysk i nielegalny zysk, zyskom zaś służy wyścig w dziedzinie organizowania chemicznego i fizjologicznego dopingu. Wszyscy tam wiedzą, że doping niszczy organizmy zawodników. Ale za to się zawodnikom płaci. Kibicowanie to najgorsza z możliwych szkół życia - uczy chamstwa, bierności, wrogości do przeciwników. A zgadzając się na to, że FIFA 18 jest w Rosji, przyklepujemy zabór Krymu i zbrodnie w Donbasie, pokazujemy, że sankcje wobec Rosji to polityczny błąd. Można tego nie widzieć, udawać, że się nie wie. Ale jakże ma nas wyzwolić Prawda, jeśli bijemy pokłony bałwanom pucharów i medali. Że też ja zawsze muszę się narazić... Nie musicie tego lubić. Ja Was, Mili, lubię i tak!

2. Szanowny Panie Michałku i Wszystkie-Wszyscy Koleżanki i Koledzy!

Ja to wszystko wiem o sporcie wiem i myślę, że też wiedzą - a przynajmniej przeczuwają - nasi młodsi Przyjaciele. Ale ta ośmiornica tak już nas oplotła, że nie sposób z nią cały czas walczyć. Czasem chciałoby się po prostu odpocząć. Chociażby nawet w cieniu smoczego oddechu... Bo nie ma gdzie się schować, a przecież chcemy żyć, bawić się, kochać jak dawniej. To nie my włazimy na należącą do Bestii zieloną murawę - to ona nam tę murawę ukradła. Warto jej o tym przypominać.

3. Moim zdaniem nikczemność wkrada się, ba, jest obecna w całym świecie - w biznesie, handlu, urzędach. Gdybyśmy chcieli uniknąć wszystkiego, co jakoś poplamione, musielibyśmy chyba żyć jak Amisze...

4. Co do sporu o moralność futbolu, nie wiem, czy mogę wnieść coś świeżego lub odkrywczego. Powiem więc szczerze, że zdaję sobie sprawę z nikczemności wkradającej się w sport na najwyższym poziomie, ale jednocześnie nie potrafię odmówić sobie przyjemności obejrzenia spektaklu, w którym kilkudziesięciu ludzi z 32 krajów świata próbuje spełnić marzenia i skraść serca milionom kibiców na całym świecie. Ot, taka Islandia, kraj o populacji Lublina, która postawiła się dumnym Argentyńczykom z najlepszym podobno piłkarzem świata w składzie. To jeden z kompromisów, który wszyscy musimy zawrzeć z tym światem. I świadomie, choć ze smutkiem, przyznaję, że wolę kompromis w obszarze sportu, niż w wielu innych wymiarach życia.

To już koniec listu Pierwszej Sprzątaczki. Czytajcie, Mili Czytelnicy z Salonu, tylko nie wyciągajcie z tych tekstów żadnych wniosków! Pozwólcie, że na koniec przypomnę najcelniejsze określenia użyte przez wiernych kibiców (nic się nie stało, prawda?)

Ośmiornica tak już nas oplotła, że nie sposób z nią cały czas walczyć. Czasem chciałoby się po prostu odpocząć. Chociażby nawet w cieniu smoczego oddechu... Bo nie ma gdzie się schować, a przecież chcemy żyć, bawić się, kochać jak dawniej. Nikczemność wkrada się, ba, jest obecna w całym świecie - w biznesie, handlu, urzędach. Gdybyśmy chcieli uniknąć wszystkiego, co jakoś poplamione, musielibyśmy chyba żyć jak Amisze... Zdaję sobie sprawę z nikczemności, ale jednocześnie nie potrafię odmówić sobie przyjemności, to jeden z kompromisów, który wszyscy musimy zawrzeć z tym światem.


Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport