60 obserwujących
464 notki
567k odsłon
1380 odsłon

Projekt ustawy „antycovidowej” w sejmie, czyli terror, horror, marmolada

Wykop Skomentuj41

Światem rządzą czyny, nie dobre intencje…
G.B. Shaw
image

Całkiem niedawno odniosłem się krytycznie do niektórych obostrzeń (związanych z pojawieniem się wirusa SARS-CoV-2) zadekretowanych przez władze RP. Głównym powodem mojej negatywnej opinii była niekompatybilność rozporządzeń z ustawami. Tenże poważny feler miał zostać usunięty jak Pan Bóg przykazał i lud oczekiwał, czyli poprzez przyjęcie nowej ustawy. I stało się! Dziś na stronach sejmowych pojawiło się kilka projektów ustaw mających wprowadzić jakiś porządek w tej materii. Najważniejszym z nich, bo złożony przez posłów Zjednoczonej Prawicy/PIS, warty jest uwagi. Głównie z tej przyczyny, że ma największe szanse na przejście procesu legislacji i stanie się obowiązującym prawem. Spróbujmy zatem przyjrzeć się proponowanym zapisom. Nie wszystkim, ale tym – moim zdaniem – najbardziej kontrowersyjnym.


Dla przejrzystości przekazu pozwoliłem sobie wstawić żywcem niektóre artykuły z proponowanej ustawy (druk nr 683), ponieważ bez ich zacytowania zrozumienie istoty zastrzeżeń byłoby dość trudne.

Art. 1. W ustawie z dnia 20 maja 1971 r.   Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2019 r. poz. 821 i 1238 oraz z 2020 r. poz. 568, 956, 1086 i 1517) w art. 116:
1)    § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Kto, wiedząc o tym, że:
1)    jest chory na gruźlicę, chorobę weneryczną lub inną chorobę zakaźną albo podejrzany o tę chorobę,
2)    styka się z chorym na chorobę określoną w pkt 1 lub z podejrzanym o to, że jest chory na gruźlicę lub inną chorobę zakaźną,
3)    jest nosicielem choroby określonej w pkt 1 lub podejrzanym o nosicielstwo
  nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi lub w przepisach o Państwowej Inspekcji Sanitarnej albo nie przestrzega decyzji wydanych na podstawie tych przepisów przez organy inspekcji sanitarnej,
podlega karze grzywny albo karze nagany.”
2)    po § 1 dodaje się § 1a w brzmieniu:
„§ 1a. Kto nie przestrzega zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków określonych w przepisach o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, podlega karze grzywny albo karze nagany.”;
3)    § 2 otrzymuje brzmienie:
„§ 2. Tej samej karze podlega, kto, sprawując pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną, nie dopełnia obowiązku spowodowania, aby osoba ta zastosowała się do określonych w § 1 i § 1a zakazów, nakazów, ograniczeń lub obowiązków albo decyzji.”



Proszę zwrócić uwagę na fakt, że prawodawca obok gruźlicy i przypadłości wenerycznych nie wymienia covid-19, a sankcja ma dotyczyć każdej (!) choroby zakaźnej. Oznacza to, iż w zbiorze tym mieści się zarówno grypa jak i… próchnica zębów! Co więcej, penalizacji ze względu na nieprzestrzeganie przepisów mają podlegać nie tylko chorzy, lecz również osoby podejrzane o chorobę i jej nosicielstwo… Przypuszczam, że mało kto poświęci czas na odnalezienie definicji „podejrzanego o chorobę zakaźną” oraz „podejrzanego o zakażenie” (Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 roku o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, art. 1) i w obliczu stanowczo egzekwujących prawo policjantów nie wyrecytuje odpowiednich formułek. Zresztą – czy miałby jakieś szanse? Przecież logicznie rozumując, w przypadku wejścia w życie tego paragrafu w tej postaci, podejrzanymi będzie 96% Polaków. Dlaczego? A to z tej przyczyny, iż taki właśnie procent mieszkańców Rzeczypospolitej cierpi na próchnicę zębów. Są zatem chorymi i nosicielami, a funkcjonariusz może „strzelać” na ślepo i trafiać. Zgodnie z literą prawa poza podejrzeniem będą - zasadniczo - jedynie niemowlaki oraz dorośli z pełną protezą zębową… Pyszne!


Art. 9. W ustawie z dnia 24 sierpnia 2001 r.   Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. z 2020 r. poz. 729, 956 i 1423) w art. 96 po § 1c dodaje się § 1d w brzmieniu:
„§ 1d. W postępowaniu mandatowym, w sprawach, o których mowa w art. 116 § 1 Kodeksu wykroczeń, można nałożyć grzywnę w wysokości do 1000 zł.”.



Jak wynika z powyższego nasze portfele mogą zostać odciążone już nie o pięć ale dziesięć banknotów z wizerunkiem Władysława Jagiełły.

Art. 19. Nie popełnia przestępstwa, o którym mowa w art. 155, art. 156 § 2, art. 157 § 3 lub art. 160 § 3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 i 1517), ten, kto w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, udzielając świadczeń zdrowotnych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U.  z 2020 r. poz. 514, 567, 1291 i 1493), ustawy z dnia  20 lipca 1950 r. o zawodzie felczera (Dz. U. z 2018 r. poz. 2150 oraz z 2020 r. poz. 1291), ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2020 r. poz. 562, 567, 945 i 1493) ), ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2020 r. poz. 882) albo ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi w ramach rozpoznawania lub leczenia COVID¬ 19 i działając w szczególnych okolicznościach, dopuścił się czynu zabronionego, chyba że spowodowany skutek był wynikiem rażącego niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach.”



W tym przypadku mamy (będziemy mieli?) do czynienia z przemyceniem bezkarności dla medyków dopuszczających się przestępstwa. Wprawdzie pojawiają się określone okoliczności uzasadniające brak ewentualnej kary, ale jakoś dziwnie wyczuwam, że właśnie na taki przepis powołałby się ten lekarz, który nie przyjął rodzącej kobiety i zamknął się przed jej protestującymi bliskimi w swoim gabinecie…


Dyskusyjnych pomysłów omawiany projekt ustawy zawiera więcej. Ot, choćby plan powołania „krajowego koordynatora ratownictwa medycznego”, którego jednym z uprawnień ma być decydowanie o przyjęciu do lub oddaleniu z konkretnego szpitala określonego pacjenta. Od jego decyzji nie ma być odwołania. Aha! Najpewniej powstanie cały zespół urzędników obsługujących „krajowego koordynatora…”, bo trudno sobie wyobrazić aby ten osobiście odbierał telefony z całego kraju. We dnie i w nocy…

Rozumiem, że rządzący (przy wsparciu części opozycji) mają zamiar zatrzymać wyciek prawnej marmolady lejącej się strumieniem z kilogramów druków, decyzji i zarządzeń "antycovidowych". A w ten sposób ucywilizować „terror” i „horror”. To byłoby godne pochwały. Niestety kolejny raz potwierdza się stare powiedzenie, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane…


Link:
https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/druk.xsp?documentId=7BF6B02A4F4D40DDC125860600509725

-----------------------------------





Wykop Skomentuj41
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka