Jadąc dzisiaj rano samochodem i słuchając wywiadu w RMF-ie z Ryszardem Kaliszem, doznałem sporego wstrząsu i to bynajmniej nie ze względu na jakąś gigantyczną dziurę w drodze. Otóż prominentny polityk lewicy, nie wiem czy specjalnie, czy też przypadkiem, wypaplał się jakimi intencjami kierują się "młode chłopaki" z SLD w dążeniach po władzę.
By nie przedłużać, oto stosowny fragment z wywiadu:

Co ciekawe, jakoś nie zszokowało to prowadzącego, który przeszedł nad tym do porządku dziennego. Być może uznał że Kalisz, jako były polityk SLD, nie jest wiarygodny, albo że takie dążenia są już o tyle normalne, że nie ma o czym rozmawiać?

Cytaty za :




Komentarze
Pokaż komentarze (3)