Dr Marek Migalski postawił inną tezę, a mianowicie, że ten weekend zaszkodzi notowaniom PiS. Ja zaś twierdzę, iż zaszkodzi PO.

Czy to oznacza, że poprawią się notowania PiS? Tego nie twierdzę, a nawet uważam, że nie poprawią. Ale też PiS-owi nie zaszkodzą. Powód? Dość prosty. Znaczna część społeczeństwa ma dość smoleńskiej katastrofy, ale znaczna część tej części jest coraz bardziej wkurzona na PO za sposób, w jaki Rosjanie wodzą Polaków za nos. Gdzie owi przeniosą swoje preferencje? Moim zdaniem do niezdecydowanych albo do zdecydowanych na niepójście na najbliższe wybory. Który z nas ma rację? Niedługo się okaże.
Na zakończenie pytanie-zagadka dla lemingów:
Które z poniższych zdjęć tupolewa jest chronologicznie wcześniejsze i dlaczego tak uważasz?





Komentarze
Pokaż komentarze (3)