Uprasza się ludzi wrażliwych o nieczytanie tej notki.
Dziś na Onecie, należącym do grupy ITI (mieści się tam także m.in. TVN), "szlagier" - wywiad z Maciejem Maleńczukiem, rocznik 1961. Okazuje się, że jestem na bakier z nowoczesnymi trendami w muzyce, bo gościa kompletnie nie znam. A tu proszę, po uzupełnieniu wiedzy w wiki, wiem, że jest to "osobowość telewizyjna", która między innymi wyznaczyła tysiączłotową nagrodę za najlepszy filmik obrazujący "danie w ryja kanarowi". W swojej karierze Maleńczuk ma także pobyt w więzieniu za odmowę pełnienia zasadniczej służby wojskowej.

Nie wiem, jaki jest Maleńczuk w muzyce, ale z wywiadu dowiedziałem się, że jest zaciekłym antykaczystą. Oto próbka jego poezji śpiewanej, zagranej na prywatnym bankiecie:
Wieść się po kraju jak echo poniosła:
Oto premierem zostaje Jarosław.
Brat prezydenta, do tego bliźniaczy
Tak władzę w kraju przejął duet kaczy.
Ńskich, co mierzą w obwodzie nie mało
Łatwiej przeskoczyć, niż obejść się dało
Stwór to dwugłowy oraz czteronogi
Takoż rąk ma czworo skorych do przestrogi.
Maleńczuk przyznaje, że po odśpiewaniu tego "hymnu" parkiet opustoszał. Łatwo sobie wytłumaczył, że widocznie trafił na sympatyków Kaczyńskiego. Młodzi Wykształceni z Dużych Miast zapewne doceniają głębię intelektualną tego utworu. O śp. Lechu Kaczyńskim 51-letni idol MWzDM wypowiada się per "Leszek" w takim kontekście:
- A Leszek był cały czas na bani.
- Pijany? Co Ty opowiadasz?!
- Ja już się na tym doskonale znam i wiem kiedy ktoś jest na bani. A Leszek na wielu wystąpieniach państwowych był podpity.
- Mówisz o byłym prezydencie Polski. Przesadzasz z obrazą śp. Lecha Kaczyńskiego.
- Widziałem po oczach, że Lech Kaczyński był podpity. Bywał wesoły, miał iskierki w oczach, uśmiech pojawiał się na jego twarzy z niewiadomego powodu…
No cóż, wypada Onetowi, a w szczególności (pod)oficerowi politycznemu Jackowi Nizinkiewiczowi oraz wszystkim antykaczystom pogratulować metod walki z nielubianymi politykami, nawet tymi nieżyjącymi. Zapewne walka ta odbywa się pod hasłem eliminacji chamstwa i grubiaństwa w Internecie. I jak tu nie powoływać się na marzenia Hitlera o Polsce i Polakach?!


Komentarze
Pokaż komentarze (7)