Bardzo lubię czytać notki Witolda Gadowskiego. Czasami przegina, czasami szokuje, ale na ogół używa barwnego i bogatego słownictwa. Jednym zdaniem - fajnie się go czyta.
Tym razem Witold Gadowski zajął się patriotyzmem w aspekcie EURO 2012. Przewiduje (i słusznie), że będzie to patriotyzm chwilowy i chwiejny, tzn. zależący od wyników meczów polskiej reprezentacji, a także od liczby wypitych piw.
To wszystko prawda. Ale jest też druga strona medalu - przynajmniej z mojego punktu widzenia. Mam na myśli szarą polska rzeczywistość, tj. coraz trudniejsze warunki życia, coraz wyższe ceny i związane z tym coraz większe niezadowolenie społeczne.
Dajmy więc sobie na luz przez te 23 dni i nie bawmy się w zbędną przez ten czas ideologię. Niech Polacy śpiewają "Jeszcze Polska nie zginęła" nawet po pięciu piwach! I tak od 2 lipca 2012 powrócimy na swoje miejsce w szeregu.
http://wgadowski.salon24.pl/423516,panie-smuda-premier-powierzyl-ci-honor-polakow-tych-rzadzacych


Komentarze
Pokaż komentarze (15)