Od rana mamy w domu spór. Oboje z żoną zapoznaliśmy się z tą samą informacją, ale doszliśmy do odmiennych wniosków. Idzie o najnowszy sondaż TNS OBOP dla Gazety Wyborczej, rzekomo uwzględniający już tzw. aferę taśmową.
Wyniki sondażu wskazują duży spadek poparcia PO (z 32% na 27%), mały spadek poparcia PiS (z 23% na 22%) oraz... wzrost poparcia dla PSL (6%). Zyskał też Ruch Palikota (z 5% na 8%), który wyprzedził SLD (7%).
Mnie bliżej do zdania, że polskie sondażownie są nieprofesjonalne. Żona przewrotnie twierdzi, że ludzie mogli wynagrodzić PSL za błyskawiczne samooczyszczenie. Być może jest inaczej i sondowano użytecznych idiotów, by wyniki przedstawić innym użytecznym idiotom. Nie wiem. Jeśliby jednak wyniki tego sondażu odzwierciedlały rzeczywiste trendy w nastrojach społecznych, to pozostaje jak najszybciej spakować walizki.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)