Beem.Deep Beem.Deep
945
BLOG

PiS będzie rządził Polską?

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 13
Na ogół odpowiedzi na pytanie tytułowe udziela się na końcu tekstu. Ja udzielę jej jednak od razu. Moim zdaniem nic nie wskazuje na to, by PiS mógł rządzić Polską. 
 
W Sieci pojawiają się różne głosy na ten temat. Prof. Jadwiga Staniszkis mówi wprost, że PiS-owi nie zależy na rządzeniu (i odpowiedzialności), lecz na dożywotnich synekurach opozycyjnych. Nie zaryzykowałbym tak śmiałej tezy, ale racjonalizmu odmówić jej nie mogę. 
 
 
Dlaczego jednak sam uważam, że PiS Polską rządzić nie będzie? Z kilku powodów. PiS, mimo dopływu świeżej i młodej krwi (np. Przemysław Wipler) niewiele czyni, by nadążać za dynamicznie zmieniającą się sytuacją. Ogranicza się raczej do reagowania z opóźnieniem, gdy tymczasem trzeba ją wyprzedzać. Jedynym chlubnym wyjątkiem jest Jarosław Kaczyński. Nie znam go, więc nie wiem, czy wynika to z jego wysokiego ilorazu inteligencji, czy raczej nadzwyczajnej intuicji. Faktem jest, że lider PiS ma niesamowitą zdolność antycypowania zdarzeń i kierunków rozwoju polityki. Lecz tak już na tym świecie jest, że jak ktoś jest dobry w jednym, to jest gorszy w drugim. Tym drugim jest zarządzanie zasobami ludzkimi (HRM), a właściwie dobór ludzi do odpowiednich zadań. 
 
 
Nie trzeba osobiście znać ludzi, by wiedzieć, czy są dobrymi decydentami. Wystarczy w zasadzie znać dwie przesłanki, tj. warunki podejmowania przez nich określonej decyzji oraz ludzi, którymi decydent otacza się i wyznacza do realizacji decyzji. Summa summarum Jarosław Kaczyński wypada tu na plus, ale nie jest on na tyle duży, by był dobrym zadatkiem na przyszłego premiera.
 
Kolejnym czynnikiem, który w moim przekonaniu zadecyduje, że PiS nie będzie rządził Polską jest brak zdolności koalicyjnych. Mediom czerwonoróżowego salonu udało się wzbudzić tak silne fobie antypisowskie, że nawet niegłupi ludzie zaczynają swoje wywody od słów:  Nie jestem zwolennikiem PiS-u, ale...  i mówią coś, w czym PiS ma ewidentnie rację i w ogóle nie było potrzeby zastrzegania, że nie są zwolennikami PiS. To powoduje, że PiS mógłby skutecznie rządzić tylko w sytuacji, gdyby udało mu się razem np. z SPZZ zdobyć grubo powyżej 50% miejsc w Sejmie. Tymczasem nic na to nie wskazuje.
 
Inną przesłanką jest strach czerwonoróżowego salonu kłamców. Przez 23 lata zdołano ograbić Polskę z setek miliardów złotych. Popełniono "błąd" w 2005 roku, nie doszacowując nie tylko PiS, ale także społeczeństwo, które przejściowo otworzyło oczy po tzw. aferze Rywina. Taka okazja trafia się raz na ćwierćwiecze i w tym ćwierćwieczu już była. Nauczone przykrym doświadczeniem czerwonoróżowe towarzystwo jest zatem w stanie wydać wiele miliardów złotych, byleby tylko błąd z 2005 roku nie powtórzył się. 
 
 
W normalnym świecie możemy poczytać sobie biografie oraz biznesowe drogi najbogatszych ludzi. Do najbogatszych ludzi w Polsce zalicza się między innymi dr Jan Kulczyk. Proszę mi wskazać książkę o nim w stylu: "Jak zdobyłem pierwszy milard?" lub coś w tym rodzaju. Dla tego biznesmena ważne są tylko dwie rzeczy: aby rządzący nie naruszali fundamentów III RP oraz aby każda kadencja rządzących podwajała jego majątek. Reszta owiana jest "legendą", zaś w Polsce nie uświadczysz odważnego, który wbrew woli miliardera w szczegółach opisałby drogę życiową jego samego oraz jego rodziny.
 
Platforma Obywatelska jest na etapie transformacji w Polską Zjednoczoną Platformę Obywatelską. Skupia w sobie władzę, jakiej nie miał nikt przez 23 lata. Wbrew pozorom jest to jednak twór bardziej kruchy, niż PZPR i naprawdę niewiele trzeba, by się rozpadł. Niestety, silnym spoiwem partii władzy jest paniczny strach przed PiS. Eksperyment z Palikotem czerwonoróżowemu salonowi nie powiódł się i na razie zabrakło pomysłów. Póki co Polska jest w impasie i nikt nie wie, kiedy i w którą stronę się kiwnie. Jest to wymarzona sytuacja dla miłujących nas gorąco od stuleci sąsiadów, z czego nb. skwapliwie korzystają. 
 
Czy jest jakieś wyjście z trudnej sytuacji? Zawsze jest. Do tego potrzeba jednak nadzwyczajnego sprytu i inteligencji, które wiążą się z posiadaniem odpowiednich kadr. Tu wracam do punktu wyjścia, czyli nie mam dobrych prognoz. Wielu ludzi usilnie poszukuje kogoś "trzeciego", bo PO uważają za marnej jakości anty-PiS i najchętniej obie partie wywaliliby na śmietnik. 
 
 
 
Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka