Gazeta, której hipokryzja wypełnia całą linię programową, tym razem zatęskniła za Jarosławem Kaczyńskim w związku z jego milczeniem w sprawie Amber Gold.
Do tej pory michnikowi mieli jeden patent. Gdy działo się coś nieprzyjemnego dla PO, to dziennikarze GW (lub innych "zaprzyjaźnionych" redakcji) szorowali do Kaczyńskiego i prosili o komentarz. Potem w roli informacji występował w GW sam komentarz z Kaczyńskim w tle, albo nawet robiło się sondę internetową w stylu: Czy zgadzasz się z Jarosławem Kaczyńskim, że PO nie ma dobrego pomysłu (na cokolwiek)? Wytresowane stado lemingów wiedziało od razu, że nie jest problemem brak pomysłów w PO, tylko to, że Kaczyński miał czelność cokolwiek zauważyć, a przecież jest niskiego wzrostu.
Można nawet zaryzykować sondę internetową w stylu:
Czy zgadzasz się z Jarosławem Kaczyńskim, że dwa pomnożone przez dwa daje w wyniku cztery?
Myślę, że wytresowane przez GW stado lemingów w większości doczyta do przecinka i kliknie na "nie".
Musiało bardzo zaboleć michnikowych, że Kaczyński nagle gdzieś się zapodział. Nieważne, czy celowo, czy może przypadkowo. Wałęsa czekał z utęsknieniem na jakiś głos Kaczyńskiego, w końcu zniecierpliwiony zaapelował do Wajdy, co by mu Marcin P. przestał wstyd przynosić. A niby dlaczego? Wszak jeden i drugi puścili ludzi w skarpetkach. Nieprzyjemna cisza ze strony PiS musi być jednak irytująca. Kaczyński wrednie zamilknął i nic nie mówiąc jątrzy. Jak tu pisać w takich niekorzystnych warunkach, panie premierze, jak tu pisać?
PS. Nie będę pisał osobnej notki, ale Gazeta Wyborcza pokazuje się dziś w całej krasie. Paweł Smoleński napisał bowiem, że firma 4F z Wieliczki (ubierająca naszych olimpijczyków) zażyczyła sobie bajońskiej kasy za stroje dla paraolimpijczyków. Na facebooku i twitterze zawrzało. Podburzeni przez Smoleńskiego internauci wieszają na 4F wszystkie psy i żądają bojkotu firmy oraz przeprosin. Rzecz w tym, że firma 4F... w ogóle nie stanęła do przetargu na stroje dla paraolimpijczyków, które uszyła firma TICO z Łodzi. Ot, cała Gazeta Wyborcza. Cała prawda, całą dobę.
PS2. W blogu Rybitkzky'ego dowiedziałem się, że Smoleński był dopiero drugi. Pierwsza była radiowa Trójka.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)