Jak wiadomo Mieczysław Wachowski oskarżony jest o oszustwa. Czynów tych dokonał w latach 2002-2003. W styczniu 2007 roku był aresztowany przez miesiąc i wyszedł wówczas na wolność za kaucją w wysokości 200 tys. zł. Akt oskarżenia skierowano do łódzkiego sądu w dniu 21 grudnia 2007 r., zaś proces, który miał się rozpocząć w 2009 roku, nie może dojść do skutku z powodu choroby podsądnego. Aktualnie został odroczony do lutego 2013 roku.

M. Wachowski czuje się niewinny i oskarża PiS o urządzenie na nim politycznej hucpy. Fajnie się to czyta. Rzeczywiście, ciśnie się pytanie, dlaczego w latach 2002-2005 nic się nie działo. Dopiero po dojściu PiS do władzy sprawa ruszyła z miejsca, podobnie jak sprawa morderstwa Krzysztofa Olewnika. Ciemna postać gabinetu prezydenta Lecha Wałęsy chyba nie rozumie, że oskarżając w tej sprawie PiS wystawia tej partii jak najlepsze świadectwo. Osobiście uważam nawet, że zbyt dobre.
http://www.rp.pl/artykul/10,926996-Odroczony-proces-z-powodu-zlego-stanu-zdrowia-Wachowskiego.html


Komentarze
Pokaż komentarze (14)