Donald Tusk to nie moja bajka. Mam nadzieję, że w końcu otrzyma sprawiedliwą zapłatę i to bynajmniej nie od wyborców, ale od współwięźniów. Niemniej jednak jest urzędującym premierem rządu mojego kraju i nie powinno się w związku z tym przekraczać pewnych granic.
A te - moim zdaniem - zostały przekroczone wyraźnie. Wiem, że podobne zabiegi, dotyczące śp. Lecha Kaczyńskiego, promowali zwolennicy PO, ale to nie powód, by czynić to samo à rebours w stosunku do Donalda Tuska. Oczywiście nie wiem, kto jest autorem powyższej torby na zakupy oraz zdjęcia. Być może prowokator. Jako zdecydowany przeciwnik Donalda Tuska czuję się jednak w obowiązku zaprotestować tak samo, jak protestowałem kiedyś w stosunku do śp. Lecha Kaczyńskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)