Beem.Deep Beem.Deep
742
BLOG

Obciach być wyborcą Platformy Obywatelskiej

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 13

Przyznawanie się do bycia wyborcą PO stanowi coraz większe wyzwanie. Przez kilka lat szło gładko, słowem-wytrychem-straszakiem był  PiS. Na naszych oczach to właśnie przestaje działać. Coraz częściej w społeczeństwie powraca się do mówienia o nepotyzmie PSL i aferalnej przeszłości Platformy Obywatelskiej - to ostatnie w kontekście mojego miasta, czyli Trójmiasta. Stąd bowiem wywodził się Kongres Liberalno-Demokratyczny i jednocześnie prominentni politycy, znani do dziś, ale wcale nie z najlepszej strony. Gdańsk jest miastem od dawna ułożonym na modłę KL-D. Owszem, był epizod w postaci AWS, ale Marian Krzaklewski był osobą spoza gdańskiego układu i nie miał tu nic do powiedzenia. Także w czasach rządów PiS układ gdański trwał nienaruszony, być może przez aferalną siłę układu, być może przez słabość polityków PiS, a moim zdaniem i jedno, i drugie. To także tutaj, w Uniwersytecie Gdańskim miała miejsce śmierdząca sprawa, gdy na prawo przyjmowano po znajomościach dzieci najważniejszych gdańskich sędziów i prokuratorów. 

Zauważyłem w różnych miejscach, że gdańscy wyborcy PO, zwykle pyszni i dumni z tego, że głosowali na "najlepszych", nagle przycichli, a nawet umilkli. Gdy któryś chce sobie wytrzeć gębę PiS-em, szybko dostaje ripostę, żeby się zajął PO, bo PiS jest znacznie mniej szkodliwy - mimo olbrzymiego nacisku medialnego - od rządzących. Nie, to nie oznacza, że ludzie są gotowi na rządy PiS, ale coś pękło i nie wydaje mi się, by samo się naprawiło. 

Platforma Obywatelska utożsamiana jest coraz bardziej z cwaniactwem i pasożytnictwem, ale nie tylko. Ze zdziwieniem zauważyłem, że prostym ludziom zaczyna kojarzyć się wyłącznie z zabieraniem lub innym działaniem na szkodę obywateli. Szlagierowa reforma PO, czyli "67", w sumie też sprowadza się do zabierania. Co ciekawe, nagle do ludzi dotarło, że Gazeta Wyborcza czy tygodnik Polityka zajmują się urabianiem opinii na rzecz PO, a nie rzetelnym informowaniem. Pamiętam, że gdy w pewnym towarzystwie kilka lat temu ujawniłem swoje poglądy i krytyczny stosunek do PO oraz popierających ją mediów, natrafiłem na politowanie i ironiczne komentarze. Niedawno niemal w tym samym towarzystwie miałem okazję dokładnie powtórzyć swoje słowa wraz z komentarzem, że mówiłem o tym znacznie wcześniej. I co mnie spotkało? Zażenowanie i konstatacje w rodzaju "No tak, no tak". 

Coraz trudniejsza robota czeka też propagandzistów PO, zarówno oficjalnych, jak i blogerów. Nie dość bowiem, że nie mają dobrych argumentów merytorycznych, to ludzie zaczynają im wypominać hipokryzję, manipulacje i różne matactwa, na które przymykali dotychczas oczy i uszy. Po prostu - nadchodzi czas zapłaty.

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka