Nie od dziś wiadomo, że policja, prokuratura i sądy są szczególnie przeczulone nie tylko na tle braku miłości kibiców do panującego nam miłościwie Donalda Tuska, ale do kibiców w ogóle.

Tym razem jednak sąd wszedł na obszar z gruntu mu obcy, czyli na fizykę. I od razu Nobel - z ignorancji. Z uzasadnienia postanowienia wyroku wynika bowiem expressis verbis, iż powodem wymierzenia kary było nielegalne wywieszenie flagi, która zasłaniała widok z pokoju kontroli (tu pełna zgoda z sądem) oraz... zakłócała sygnał radiowy (tu szczęka dolna opada na podłogę).
Od czasów Jamesa Clerka Maxwella nikt nie wspiął się na takie wyżyny. Fizykom znane są różne sposoby zakłócania fal elektromagnetycznych (radiowych), ale dotychczas nikt nie wpadł na pomysł, że może służyć do tego celu powiewająca na wietrze flaga - i to nawet bez lżenia konstytucyjnych organów. Cóż, signum temporis.
http://niezalezna.pl/36279-flaga-lecha-poznan-zaklocila-sygnal-radiowy




Komentarze
Pokaż komentarze (1)