Janusz Palikot zasugerował jednoznacznie, iż po publikacji materiału Wprost należałoby wsadzić Antoniego Macierewicza do więzienia.
Tymczasem Antoni Macierewicz odpiera zarzuty dziennikarzy Wprost w dość klarowny sposób. Twierdzi mianowicie, że jest to kłamstwo, zapowiada proces sądowy i wyjaśnia, że tłumaczenie m.in. na język rosyjski było dokonane dopiero po publikacji raportu w języku polskim. Zdecydowanie zaprzecza przy tym, by raport mógł być choćby we fragmencie wynoszony na zewnątrz przed ujawnieniem go przez prezydenta RP.

Jaka była prawda? Nie wiem i zakładam, że dopiero sąd będzie mógł to w miarę sensownie wyjaśnić. Jeśli jednak Janusz Palikot sugeruje expressis verbis po publikacji prasowej, że w związku z materiałem Wprost należałoby zamknąć Antoniego Macierewicza do więzienia, to ja pierwej widzę w psychiatryku autora rzeczonej sugestii. Używając palikotowej logiki orzekam także, że w tym wypadku zbędne jest badanie lekarskie, albowiem imbecylizm wyczuwam na odległość.
http://niezalezna.pl/49462-macierewicz-odpowiada-na-zarzuty-wprost-jest-absurd



Komentarze
Pokaż komentarze (7)