Od dawna wiadomo, że władza PO umie współżyć z mediami. Atmosferę tę czują zresztą nie tylko media, ale też np. odpowiednio "rozgrzani" sędziowie. Media przychylne PO mogą liczyć nawet na publikację wielkoformatowych reklam spółek ministerstw, spółek państwowych czy zwłaszcza agencji wojskowych.

Teraz okazuje się, że świetnie spisuje się w tej roli resort edukacji. B. minister Krystyna Szumilas postanowiła na przykład prowadzić w mediach kampanie promocyjne w sprawie posyłania 6-latków do szkół. Łącznie na akcje propagandowe wydano w latach 2010-11 aż 31 mln zł, przy czym spoty reklamowe puszczano najczęściej między 5 a 6 rano albo tuż po północy.
Jak widać, "zaprzyjaźnione" media upiekły kilka pieczeni przy jednym ogniu, z których najważniejszą jest łatwa i duża kasa. Ba! W celu jej zdobycia nawet nie muszą poświęcać najlepszego czasu antenowego, bo władza PO postanowiła edukować społeczeństwo w czasie snu. Da się żyć z taką władzą? Oczywiście! Trzeba być tylko jej wiernym sługusem.
http://www.rp.pl/artykul/1068331.html



Komentarze
Pokaż komentarze (3)