Janinie Jankowskiej poświęciłem dotychczas dwie notki (linki u dołu), czasami (raczej rzadko) komentuję jej notki. Jak dla każdego opozycjonisty, mam dla niej duży szacunek za lata '70 i '80 oraz - niestety - w szybkim tempie zmierzający do zera szacunek za obecne czasy.
Ilość niedorzeczności wypisywanych przez Janinę Jankowską rośnie z roku na rok, przy czym zaliczyć ją także należy do nielicznego grona osób publicznych, posiadających niemal zerową odporność na krytykę. Po prostu, Janina Jankowska osadziła się w swoich horyzontach myślowych i nie widzi niczego poza własnymi poglądami, zaś innych, zwłaszcza obcych ludzi, wartościuje wyłącznie pod kątem zbieżności z nimi.
Ostatnia notka, w której Janina Jankowska gdyba sobie w stylu politycznego przedszkolaka, stanowi żywy dowód tego, że są ludzie, którzy spełniają pożyteczną rolę w czasach wojny (opozycji), ale nie nadają się do budowy fundamentów nowego domu, gdy wojna (opozycja) się zakończy. W taki sposób Janina Jankowska podsumowała dyskusję pod swoją notką:
Komentatorzy mojej notki z pewnością nie ruszą, by zmieniać Polskę na lepsze. Po co? Tusk w Dolomitach pali cygara, wiadomo już ma z górki. Jarosław Polskę zbawi, tylko, żeby mu takie Gowiny nie przeszkadzały. A my posiedzimy na kanapie i pokrytykujemy.
W komentarzu skierowanym do jednego z blogerów Janina Jankowska obruszyła się też, że ten jakoby wyznaczył jej tematyczny zakres notek. Dziecinada w czystej postaci, albowiem ta sama Janina Jankowska poucza innych nie tylko co mają robić w celu zmiany Polski, ale także z kim mają to robić. Mianowicie z Gowinem.
Szanowna Pani Janino Jankowska,
Pozwoli Pani, że wyjaśnię. Prawdopodobnie nie zna Pani nikogo z komentujących w S24 pod anonimowymi nickami, w tym mnie, zatem guzik Pani wie, co robimy w życiu pozablogowym. Ja na ten przykład twierdzę, że robię coś na rzecz zmiany Polski i twierdzę, że w porównaniu z innymi nie jest to wcale mało. Na pewno nie będę się tym chwalił w S24, bo pragnę pozostać anonimowy. To moja i tylko moja sprawa.
Z pewnością jednak nie kiwnę palcem w kierunku Pani, Kazimierza Wóycickiego, tudzież wielu innych opozycjonistów lat '80, albowiem mieliście swoją szansę i zmarnowaliście ją w sposób książkowy. Polskę zmieniliście, owszem, ale w taki sposób, że dziś najlepiej mają się komuniści, ich dzieci i wnuki oraz ta część opozycji, która de facto dogadała się z nimi i wybudowała hybrydę zwaną przez jednych III RP oraz PRL-bis przez drugich.
Raz można popełnić błąd udzielenia nadmiernego zaufania, ale drugim razem byłaby to już głupota, Szanowna Pani Janino Jankowska.
http://beem.deep.salon24.pl/480782,bladzenie-we-mgle-czyli-polemika-z-janina-jankowska
http://beem.deep.salon24.pl/460688,kazimierz-woycicki-i-janina-jankowska-po-prostu-szok
http://janinajankowska.salon24.pl/561793,gdyby



Komentarze
Pokaż komentarze (5)