Beem.Deep Beem.Deep
564
BLOG

Wałęsa ma szczęście, że Kaczyński nie jest Michnikiem

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 5

bo już dawno zostałby zmuszony prawomocnym wyrokiem do zaprzestania kłamstw i wygłoszenia stosownych przeprosin. Mam tu na uwadze ostatni wywiad byłego "króla Polski" zamieszczony w Rzeczpospolitej, w którym po raz kolejny wykazał się "tajemną wiedzą" na temat przedsmoleńskiej "rozmowy braci" Kaczyńskich, tyle że tym razem przedstawił jej treść jako pewnik.

Może nawet szkoda, że Jarosław Kaczyński nie wytacza mu za to powództwa i nie żąda wysokiego zadośćuczynienia - z przeznaczeniem na pomoc finansową dla dawnych "kumpli" Wałęsy ze Stoczni, którym "nie powiodło się" w życiu tak, jak jemu. Żaden stoczniowy nieudacznik nie trafił bowiem choćby jednej "szóstki" w Lotto, nie mówiąc o zrobieniu kariery politycznej. Dziś przymierają z głodu i chłodu, bo inni, prawdziwi kumple Wałęsy z PO, Stocznię im zamknęli. 

W rzeczonym wywiadzie dla Rzeczpospolitej Lech Wałęsa wypowiedział - nb. wbrew woli dziennikarza - następujące słowa w sprawie "rozmowy braci":

Powinniśmy poznać treść ostatniej rozmowy Kaczyńskich. (...) Kiedy generałowie i piloci nie chcieli się zgodzić na wykonanie polecenia, mieli poważniejsze rzeczy do rozmowy. Czy lądować, czy nie? Czy przymuszać do lądowania, czy nie. Takie sprawy musiały być poruszane w tej rozmowie, a nie zdrowie matki. Niech treść tej rozmowy w końcu zostanie opublikowana. Poznamy odpowiedzialność ludzi za katastrofę i dowiemy się, kto ponosi winę za tragedię. Ale oni wolą jeszcze długo grać Smoleńskiem.

Dzięki ohydnej insynuacji Lecha Wałęsy dowiedzieliśmy się, że kwestia winy za katastrofę pod Smoleńskiem nie została jeszcze ostatecznie przesądzona. Najważniejszy winny chodzi bowiem na wolności i bezczelnie zamierza odrygwać znaczącą rolę w polskiej polityce. Ba! Z idiotycznej argumentacji Wałęsy wynika wprost, że to Kaczyński blokuje publikację treści rzeczonej "rozmowy braci". Nic tylko powołać sejmową komisję śledczą w tej sprawie - przynajmniej w wałęsowej odmianie matrixa. 

Wiem, że materiały publikowane w S24 czytane są także przez polityków PiS. Moim zdaniem powinni podsunąć prezesowi pod rozwagę możliwość utarcia nosa Lechowi Wałęsie, ukrócenia jego podłych insynuacji w sprawie "rozmowy braci", a jednocześnie zasponsorowania przezeń bezrobotnych stoczniowców. Wałęsie się w końcu przelewa, więc specjalnie nie zbiednieje. 

 

http://www.rp.pl/artykul/107684,1080945-Walesa--W-Brukseli-bym-sie-tylko-szarpal.html

 

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka