Grzegorz Gołębiewski - grzechg Grzegorz Gołębiewski - grzechg
332
BLOG

Rolowanie Polaków na co dzień

Grzegorz Gołębiewski - grzechg Grzegorz Gołębiewski - grzechg Polityka Obserwuj notkę 0

 

Poza słupkami poparcia dla partii politycznych, niewiele wiemy o naszym społeczeństwie. Na przykład o tym, co sądzi o tym szczycie, co był niedawno w Brukseli i o tym dlaczego Cameron tak broni londyńskiego City. Ale to proste (brzmi oraz wygląda jak ilustracje z lat pięćdziesiątych): broni bankierów z cygarami. Albo ten fiskalizm. O co chodzi? Rząd ma pilnować kasy? To chyba dobrze, nie można ot tak sobie wydawać. Niewiele wiemy o tym wszystkim, co się wokół dzieje, tu, nad Wisłą i tam w Brukseli. Niemcy nie muszą zbyt wiele wiedzieć, wiadomo, że ich rząd i ich banki dbają o ich interesy. Wiedza Polaków o zjawiskach ekonomicznych jest marna, innych nacji żyjących już kilkadziesiąt lat w kapitalizmie na pewno większa, ale te derywaty, rolowania, kto ma do tego głowę? Oczywiście, politycy i dziennikarze, oraz specjaliści. To banał, wszyscy wiemy, że 90% Polaków czerpie swoją wiedzę z dzienników telewizyjnych. O wszystkim, a o polityce w szczególności.

 

Argumenty opozycji rzucane dziś na sali sejmowej w sprawie szczytu brukselskiego i naszej suwerenności, nawet te ułożone w spójną całość jak posła Szczerskiego, po odpowiedniej obróbce „dziennikarskiej” wyglądają tak, jak wyglądały dziś w „Faktach” czy w „Wiadomościach”. Wstecznictwo, fobie, biało –czerwone plakietki przyklejcie sobie na czoło, pióro ś. p. Prezydenta od Palikota dla Sikorskiego. Ekipom z TVN i TVP nie zależy na tym by cokolwiek objaśniać. To po prostu pion propagandy w służbie władzy. Może intuicyjnie zagonieni i zapracowani Polacy czują, że gra toczy się o nasze miejsce w Europie, ale opis tej gry – uczciwy i bezstronny, jest niemożliwy. Niemożliwy, ponieważ poza trójką, czwórką dziennikarzy w tych dwóch stacjach trzymających się elementarnych zasad etyki dziennikarskiej, reszta wali cepem po opozycji, słusznie zakładając, że przecież nikt nie będzie analizował, co to jest ta grupa frankfurcka i to, że londyńskie city wiedzie prym w świecie, jeśli chodzi o pożyczki międzybankowe. A do tego wszystkiego Palikot zwoła wielki zjazd lewicy w maju, a Miller tworzy socjalne skrzydło dla Platformy Obywatelskiej. I pewnie mu się uda. Tusk będzie rządził razem z Millerem, Sikorski będzie latał po świecie w naszych polskich sprawach, a ludzie nawet nie zauważą, że żyjemy w zupełnie innym kraju. Za to będziemy mogli wpaść na chwilę do Królewca. Tylko ten niemiecki Bundestag pomstował dziś na Putina. O co im chodzi? Przecież mają gazociąg. Nie dowiemy się o co chodzi. Chyba, że była dziennikarka Olejnik zajmie się sprawą razem z Januszem Palikotem. A potem kobiety będą rodziły już tylko małych Europejczyków.         

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka