Grzegorz Gołębiewski - grzechg Grzegorz Gołębiewski - grzechg
372
BLOG

RESET TRWA NA CAŁEGO

Grzegorz Gołębiewski - grzechg Grzegorz Gołębiewski - grzechg Polityka Obserwuj notkę 0

 

             

                 Dwa zdarzenia, pozornie zupełnie ze sobą niezwiązane i odległe geograficznie, są źródłem tytułu powyżej. Te dwa zdarzenia, bulwersujące, stały się przyczyną napisania kilku zdań poniżej. Pierwsze z nich to posiedzenie Komisji Sejmowej do Spraw Unii Europejskiej i skandaliczne zachowanie jej przewodniczącej Agnieszki Pomaski, która bez pardonu i bez znieczulenia odbierała dziś prawo głosu opozycji do otrzymania pełnej odpowiedzi od ministra Sikorskiego na postawione pytania. Opozycji z PiS rzecz jasna, ponieważ od wczoraj Sojusz Lewicy Demokratycznej i Ruch Palikota już opozycją nie są i to zdecydowanie. Tworzą koalicję rządzącą z PO i PSL. Kto tego nie widzi, ten dur...... A słowem, które łączy te ugrupowania jest RESET. W sprawach Polski i Europy. Spory o in vitro, czy podatki to pikuś. Nawet nie Pan Pikuś.  

 

 

Drugie zdarzenie to zabójstwo w stolicy Dagestanu dziennikarza i znanego obrońcy praw człowieka Chadżimurada Kamałowa. Szacunkowe dane mówią o blisko trzystu dziennikarzach zabitych w Rosji w ciągu ostatnich dziesięciu lat, w niewyjaśnionych okolicznościach. To przerażająca liczba, ale interesuje ona garstkę obrońców praw człowieka i polityków nie klękających przed Wielką Rosją. Tu też pojawia się słowo RESET.

 

 

 

Tak długo jak Rosję Putina traktowano jako potencjalnego i realnego agresora, tak długo wpływów jakie Moskwa utraciła po 1990 roku w Europie, nie mogła odzyskać. A Unia Europejska, nawet z dominującą pozycją Niemiec i Francji była jednak bardziej strefą wolnego handlu, niż komitetem politycznym. Tak długo jak Stany Zjednoczone były obecne w Europie, tak długo Pakt Północnoatlantycki był przeciwwagą dla Rosji i gwarantował bezpieczeństwo Polsce i całej Unii.

 

 

 

Politykiem odpowiedzialnym za poważne i negatywne dla Polski i Europy  zmiany w światowej polityce jest nie kto inny tylko Prezydent Barack Obama.RESET w relacjach Rosja – USA miał i ma olbrzymi wpływ na losy Europy. Od tej pory Europa stała się polem manewrów Niemiec i Rosji. Co więcej, ani Europa nie liczy się już specjalnie z USA, ani Ameryka nie zajmuje sobie głowy sprawami Europy. To wielki błąd Baracka Obamy, a koncept, że wszystko co ważne dla Stanów, dzieje się w rejonie Pacyfiku to iluzja. Od kilkudziesięciu lat nic się nie zmieniło. Największym punktem zapalnym na świecie pozostaje Bliski Wschód. Amerykański RESET otworzył bramy dla resetu europejskiego. Toleruje się antydemokratyczne procesy w Rosji, bo to jest Rosja. W czasach polityki Reagana przynajmniej nazywano sprawy po imieniu. Polityka resetu sprzyjała też Rosji do zajęcia bardzo wygodnej dla siebie pozycji w sprawie katastrofy smoleńskiej.

 

 

 

To, co dzieje się od kilku miesięcy w Europie, a już na pewno od ostatniego szczytu to reset Unii Europejskiej takiej jaką znamy. I Unii, do jakiej Polska przystępowała w 2004 roku. Opiniotwórcze dzienniki ekonomiczne - brytyjskie czy francuskie - piszą co prawda, że wizja nowej integracji 17 + ......ileś tam i podjęte środki zaradcze to mrzonki, które i tak nie uratują Europy przed recesją i długotrwałym kryzysem. Alereset UE stał się już faktem. Kto tam się przejmuje jakimś Traktatem Lizbońskim. Jak można się dziwić ministrowi Sikorskiemu, że z polityka proamerykańskiego stał się orędownikiem jak najsilniejszych Niemiec w Europie ? Minister dokonał daleko idącego resetu własnych poglądów.

 

 

 

            Ciekawe, jak daleko w swoich zapędach zajdą Niemcy i Rosja. Jak bardzo ślepi będą dalej Amerykanie. Przez kilkanaście lat Polska była podmiotem w polityce europejskiej, choćby dlatego, że miała też wsparcie USA, Rosja była pogrążona w kryzysie, a Niemcy były w Unii.Ameryka wycofała się z Europy, to puste pokoje zajmuje Rosja, a Niemcy robią w tym nowym europejskim domu zakupy, ponieważ dorobiły się nieźle na strefie euro.Tusk i Sikorski wybrali pewną opcję w tej nowej Europie, jaka rodzi się na naszych oczach. A Palikot i Miller do niej wczoraj przystąpili. W zasadzie już mogliby rozwiązać te swoje partie. Po RESECIE przychodzi czas na inkorporację. Kto kogo inkorporuje, to jeszcze do końca nie zostało przesądzone. Gruzja się obroniła.               

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka