Zapwewne strzeliły dziś na Kremlu korki od szampanów!
Wyobraźmy sobie, że Trybunał Konstytucyjny przyjął grzecznie i z pokorą PiSowską nowelizację ustawy o Trybunale i rozprawa na temat tejże ustawy odbywa się zgodnie z kolejnością wpłynięcia spraw za mniej więcej pięć lat.
Wyobraźmy sobie również, że pomimo wyrokowania w bardzo pełnym składzie Trybuinał orzekł, że Ustawa była niekonstytucyjna. Przyjmijmy, że wyrok brzmiałby podobnie jak dziś. I co wtedy ?
I co wtedy ze wszystkimi sprawami rozpatrywanymi przez te pięć lat wg niekonstytucyjnej ustawy? Wracają ponownie na wokandę?!
Czy w państwie prawa jego organ może działać wg ustawy sprzecznej z tegoż państwa konstytucją?! Czy takie działanie ma moc prawną?!
Pani Premier oświadcza, że nie opublikuje wyroku Trybunału ponieważ naruszyłaby konstytucję. Minister Prawa i Sprawiedliwości podpiera się opiniami wybranych, usłużnych konstytucjonalistów i stwierdza, że Trybunał nie wydał żadnego wyroku.
Jaką mają podstawę prawną do tego by orzekać, że działanie jakiegoś organu państwa jest sprzeczne z konstytucją? Kto i kiedy dał im takie prawo? Czy premier, albo Minister sprawiedliwości są organem władzy sądowniczej? Czy mają prawo orzekania o zgodności z prawem czegokolwiek?
PiS ciagnie nas niezłomnie w stronę totalitarnego państwa. Dla Prezesa Kaczyńskiego wzorcowym jest model białoruski, gdzie prawem jest wola prezydenta Łukaszenki. Jednak sam idzie znacznie dalej, gdyż Łukaszenko utrzymuje pozory praworządności zaś Kaczyński rządzi państwem poprzez marionetki sam nie ponosząc odpowiedzialności.
Agenci wpływu Moskwy odnieśli dziś kolejny sukces, ogłaszając ignorowanie wyroku Trybunału ogłosili rokosz przeciw demokratycznym zasadom. Rujnując demokratyczne zasady trójpodziału władzy skutecznie osłabnili pozycję Polski w Unii Europejskiej. A tym samym osłabili całą Unię.
Putin zaciera ręce!


Komentarze
Pokaż komentarze (16)