Blog
Nieznośna lekkość wolności słowa
Bernard
61 obserwujących 327 notek 599881 odsłon
Bernard, 8 maja 2007 r.

Jan Widacki - spiskowa teoria dziejów

Nazwisko Jana Widackiego pojawia się w różnych ciekawych (i nieciekawych) miejscach. Poniżej zebrałem kilka najbardziej znanych spraw w których pojawia się nazwisko Jana Widackiego - czy to jako prawnika, czy jako polityka, czy też wręcz jako podejrzanego.

Na początek Wikipedia:
Jan Stefan Widacki (ur. 1948) – prof. dr hab., polski prawnik, adwokat, dyplomata, autor kilkunastu książek i około 300 artykułów naukowych.
W 1969 ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Doktor (1972), doktor habilitowany (1977), profesor (1984). Po 1989 r. wiceminister spraw wewnętrznych, a następnie wieloletni ambasador RP na Litwie. W 1996 został odznaczony litewskim Orderem Wielkiego Księcia Gedymina II klasy z Gwiazdą.
Prowadzi praktykę adwokacką. Stał się osobą publicznie znaną, gdy reprezentował Jana Kulczyka przed sejmową komisją śledczą ds. PKN Orlen oraz w sporze z Romanem Giertychem. http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Widacki

Śmierć Stanisława Pyjasa:
Bronisław Wildstein: „Ekspertyza, według której śmierć Pyjasa uznano za wypadek, została zaś podpisana przez profesora Zdzisława Marka. Za nieposzlakowaną reputację Marka ręczył - o dziwo - profesor Widacki. Tymczasem profesor Marek to był taki etatowy ubecki ekspert, który we wszystkich sprawach, w które zamieszani byli "nieznani sprawcy", ogłaszał niezbicie, że był to "nieszczęśliwy wypadek". Na podstawie tych samych danych, które Marek uznał za świadectwo wypadku, niezależna komisja - zwołana w 1991 roku - orzekła, że śmierć nastąpiła na skutek pobicia, a zwłoki zostały podrzucone.”
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=43229

TW "Monika"
Reprezentował Henryka Karkoszę („TW Monika”) przed sądem lustracyjnym
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8100953,wiadomosc.html?ticaid=13b3e

Afera Orlenu i Jan Kulczyk
Reprezentował Jana Kulczyka przed komisją śledczą w sprawie tzw. "Afery Orlenu". Również w sporze z Romanem Giertychem (sławetny obiad) był reprezentantem Kulczyka.

Fundacja „Bezpieczna Służba”
„Zbigniew Wassermann (PiS) zażądał, by został wykluczony z prac komisji ze względu na działalność na początku lat 90. Widacki był wtedy wiceszefem MSW i pomagał założyć fundację Bezpieczna Służba, która miała pomagać policjantom. Problem w tym, że fundację - która miała czerpać zyski m.in. z gier losowych - założyły osoby związane ze środowiskiem gangsterów.
Z aktami sprawy, którą nagłośnił Wassermann, zapoznali się już pozostali posłowie i są równie wstrząśnięci. - Ta sprawa nie dotyczy bezpośrednio PKN Orlen, ale jest wystarczająco ważna, by Jan Widacki stanął przed komisją jako świadek - mówi Andrzej Aumiller (UP). Konstanty Miodowicz (PO) idzie dalej: - Jan Widacki ponosi odpowiedzialność za brak ostrożności i z tego powodu powinien znaleźć się w polu bezpośredniego zainteresowania prokuratury.
Ze świata "Wariata"
Dlaczego zawartość akt prokuratorskich tak poraziła posłów? Oto przykład - jeden z założycieli fundacji, Romuald Marek Minchberg, opowiada w nich m.in., jak poznał Nikodema Skotarczaka ("Nikosia", ojca chrzestnego trójmiejskiej mafii), że związany był "z Wieśkiem Niewiadomskim" ("Wariatem", szefem mafii wołomińskiej), że "słyszał, że „Pershing” (szef mafii pruszkowskiej) chciał zlecić zamach na „Wieśka” za „Franka” (kierowca „Peshinga”)". Mówił też o swoich znajomych i podawał ich pseudonimy: Kazio Kafel, Elka Małolata, Kręcony, Leoncio i Pepsi (prawdopodobnie wszyscy z gangu pruszkowskiego).
Z akt wynika również, że w Hotelu Europejskim w Warszawie, czyli w siedzibie fundacji, jej założyciel Zdzisław Herszmann poznał kolejnego ganstera, Jeremiasza Barańskiego (jego żona i siostra weszły w skład zarządu fundacji). Herszmann, który był wpływową postacią w kręgach władzy w latach 70., opowiada też, że początkowo planował rozmawiać o fundacji z samym szefem MSW, wówczas Krzysztofem Kozłowskim. (Kozłowski twierdzi, że nie zna Herszmanna). Z zeznań wynika, że ponieważ Kozłowski był nieobecny, trafili do Widackiego.”
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041203/kraj/kraj_a_2.html

Zarzuty postawione przez białostocką prokuraturę
Jan Widacki ma postawione zarzuty w sprawie nakłaniania świadka do składania fałszywych zeznań i utrudniania postępowania karnego: „Zarzuty dotyczą świadka w sprawie apelacyjnej, w której mecenas Widacki był obrońcą jednego z szefów mafii pruszkowskiej Mirosława D., pseudonim Malizna. Prokuratura zarzuciła prawnikowi, że jesienią 2004 roku nakłaniał świadka Sławomira R., który odsiaduje wyrok wieloletniego więzienia m.in. za zabójstwo, do złożenia nieprawdziwych zeznań, które byłyby korzystne dla jego klienta.

Prokuratura zarzuciła Janowi Widackiemu, że za takie zeznania obiecał świadkowi udzielić pomocy materialnej i zapewnić bezpieczeństwo osobiste i że takiej pomocy udzielił.” http://tvp.pl/120,20060407325137.strona 

Opublikowano: 08.05.2007 00:03.
Autor: Bernard
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image image

Niezośna lekkość wolności słowa rezerwowa: http://www.wolnoscslowa.blogspot.com/

hit counter Site Meter statystyka statystyki

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Wylew trolli peowsko-palikmiotnych wymiotnych... Teraz tak tu zawsze?
  • Witaj :-)
  • @NAVIGO Dzięki :-) Tak, pytanie mnie też trochę rozczarowały, ale JK świetnie sobie...

Tematy w dziale